
Pani Aleksandra Kowalska z Opola zajmuje się rozwojem na co dzień. Pracuje w zespole HR odpowiadającym za rozwój pracowników firmy spoza stolicy naszego regionu. Ma więc rozeznanie w kwestii możliwości doszkalania i zdobywania nowych kompetencji. Tym bardziej więc jej uwagę zwróciła oferta OCRG związana z realizacją projektu 5.11. Kształcenie ustawiczne, w ramach którego jednostka ta pokrywa 85 proc. kosztów studiów podyplomowych lub szkoleń.
– OCRG chyba jako jedyne w Polsce daje przysłowiowemu Kowalskiemu możliwość samodzielnego rozwoju zainteresowań. Jestem na to dowodem podwójnym, nie tylko ze względu na to, iż sama z tego skorzystałam, ale i ze względu na nazwisko – śmieje się pani Aleksandra.
– Mam całkiem dobre rozeznanie w rynku szkoleń i nie zetknęłam się z projektem oddającym w ręce jego beneficjenta tak szerokich możliwości, jeżeli chodzi o wybór kierunku kształcenia, na dodatek przy tak wysokim dofinansowaniu – zaznacza.
Wyjątkowy projekt OCRG. Coś dla siebie
Pani Aleksandra skorzystała z pierwszego naboru do projektu, adresowanego do osób chcących podjąć studia podyplomowe.
– Lubię się uczyć, a iż pojawiła się okazja, by zgłębić wiedzę w interesującej mnie dziedzinie, to nie zastanawiałam się długo – opowiada Opolanka. – Wypełniłam dokumenty i gwałtownie otrzymałam informację zwrotną. Tu należą się pochwały. Aplikacja okraszona jest jasną i zrozumiałą instrukcją, a potem mogłam liczyć na dobry kontakt z pracownikiem OCRG będącym moim opiekunem.
Można byłoby się spodziewać, iż z racji działania w HR pani Aleksandra Kowalska będzie chciała zgłębić wiedzę w tej dziedzinie. Tymczasem skorzystała ona ze studiów podyplomowych z… zielarstwa.
– Interesuję się holistycznym podejściem do zdrowia. To nie tylko joga czy medytacja, ale także zielarstwo. I właśnie tę ostatnią dziedzinę postanowiłam zgłębić – opowiada.
Podczas trwających 1,5 roku studiów pani Aleksandra pozyskała wiedzę i umiejętności, które teraz procentują.
– jeżeli mogę mieć do czegoś zastrzeżenia, to do faktu, iż całe studia odbywały się online – przyznaje. – Preferuję kontakt bezpośredni, możliwość interakcji. Forma hybrydowa zajęć byłaby zdecydowanie lepsza. Niemniej, były też atuty tych studiów, jak możliwość pracy we własnym tempie. Najważniejsze jest jednak, iż dzięki temu mogłam rozwinąć się w dziedzinie, która mnie interesuje.
Wyjątkowy projekt OCRG. Pasja to podstawa
Pani Katarzyna Wiśniewska także interesuje się zdrowiem w ujęciu holistycznym. Ze wsparciem z OCRG ukończyła kurs rehabilitacyjny w dziedzinie osteopatii krzyżowo-czaszkowej. Choć nie taki był pierwotny plan.
– O tym, iż można uzyskać aż 85 proc. dofinansowania kursu przez OCRG dowiedziałam się od koleżanki, która już z takiego wsparcia skorzystała. Udałam się na stronę internetową tej jednostki i zobaczyłam, iż prowadzą nabory. Zaaplikowałam, ponieważ chciałam się dokształcić. Z zawodu jestem księgową, chciałam przejść szkolenie na kandydatów na biegłych rewidentów – opowiada pani Katarzyna.
Okazało się, iż takie szkolenie jest dostępne, ale jego długość wykraczała poza czas trwania projektu. Gdy znalazła coś, co umożliwiło jej rozwój pasji, nie zastanawiała się długo.
– Obawiałam się, czy nie będzie problemu z taką zmianą. Nie było żadnego. Czułam, iż mam sporą swobodę i kontrolę nad tym, czego będę się uczyć. Moim opiekunem był pan Przemek, wspaniały człowiek, z którym miałam super kontakt i który wspierał mnie na każdym kroku – zaznacza pani Katarzyna.
Umiejętności zdobyte z pomocą kursu dofinansowanego przez OCRG pozwoliły jej otworzyć dodatkową działalność, w ramach których pomaga klientom wieść bardziej zdrowy tryb życia.
Sztuczna inteligencja człowieka nie zastąpi
Panie Aleksandra Kowalska i Katarzyna Wiśniewska stanowią dowód tego, iż warto się dokształcać – szczególnie, gdy można to zrobić płacąc ułamek ceny takiego kursu czy studiów.
– Dla mnie nauka to coś naturalnego – mówi pani Aleksandra. – Dzięki temu nie tylko poszerza się wachlarz umiejętności, ale też można być na czasie z tym, co dzieje się na rynku pracy. Kto tego nie robi, ten osłabia swoją pozycję na tym rynku.
– Nie jest tajemnicą, iż ów rynek już rewolucjonizuje sztuczna inteligencja. I będzie to robić dalej, czy się to komuś podoba, czy nie. Dlatego najważniejsze jest budowanie kompetencji na tej niwie. Już teraz można skorzystać z bogatej oferty bezpłatnych kursów związanych z AI. Wystarczy poszukać. Wiedza jest dostępna, wystarczy po nią sięgnąć. Kto tego nie robi, ten sam sobie szkodzi – uważa pani Aleksandra.
Pani Katarzyna zauważa, iż sztuczna inteligencja może pewne rzeczy ułatwić, ale pewnych procesów nie jest w stanie zastąpić.
– Natura ludzka jest niezastąpiona – argumentuje. – Naszego sposobu myślenia nie da się zastąpić. AI nie jest kreatywna. I co chyba najważniejsze: dotyk maszyny nie zastąpi dotyku człowieka.





