Jest świeżo upieczonym ojcem i ma problem z odwiedzinami jednej osoby. "Mam dziwne przeczucie"

gazeta.pl 2 godzin temu
Wraz z narodzinami dziecka zmieniają się priorytety, spojrzenie na świat i codzienne rytuały. Wiele dylematów i rozterek dotyka nie tylko matek, ale i ojców, o czym świadczy wpis opublikowany na portalu Reddit przez świeżo upieczonego tatę. Mężczyzna podzielił się sytuacją, która wywołała w nim silne emocje i poczucie zagrożenia podczas wizyty przyjaciela jego partnerki.
"Niedawno zostałem tatą miesięcznego dziecka i cieszę się każdą chwilą. Wszystko jest absolutnie idealne i idzie o wiele sprawniej, niż się spodziewałem. Coś jednak jest ze mną nie tak i nie wiem, czy przesadzam, czy moje obawy są uzasadnione" - pisze mężczyzna w poście opublikowanym na portalu Reddit.

REKLAMA







Zobacz wideo Marek Kamiński: Ojciec z synem na biegun



"Czuję niepokój"
Wszystko zaczęło się w momencie, w którym przyjaciel jego partnerki przyszedł poznać ich dziecko. Odwiedziny przebiegały normalnie, dopóki ojciec nie postanowił przewinąć syna. Wtedy gość skomentował: Nie mogę się doczekać, aż zobaczę, jak zmieniasz mu pieluchę.
Mężczyzna poczuł niepokój i dyskomfort. W swojej relacji podkreśla, iż reagował ostrożnie i starał się chronić malucha. Wspomniał też swojej partnerce, iż nie czuje się komfortowo, kiedy jej kolega jest u nich w domu.


Liczy się instynkt
W opublikowanym wpisie zaniepokojony ojciec przyznał, iż matka dziecka nie podzieliła jego obaw. Twierdzi, iż kolega "ciągle mówi dziwne rzeczy, chyba jest po prostu trochę autystyczny". Dodaje też, iż partnerka zbagatelizowała sytuację. Mężczyzna zaznaczył jednak, iż to on decyduje, kto może przebywać z jego dzieckiem i iż jego instynkt podpowiada mu, by być ostrożnym.
Internauci gwałtownie wsparli autora wpisu i przypomnieli, iż ojcowie mają prawo ufać własnej intuicji. "Twoje nowo zdobyte zmysły taty są aktywowane. Masz 100 proc. racji, iż ich nie ignorujesz. Twoja dziewczyna jest zaślepiona tym, iż ten facet jest jej przyjacielem i nie chce tego widzieć. Autystyczny czy nie, to jest chore stwierdzenie. Żaden normalny człowiek nie cieszy się na widok zmiany pieluchy" - zaznaczyła jedna z osób.



Przykrych wspomnień nie brakuje
Byli też internauci, którzy podzielili się swoimi doświadczeniami i podkreślili, jak ważne jest, by zaufać własnemu instynktowi, a już szczególnie w takich sytuacjach. Jedna z kobiet napisała: Zaufaj swojemu instynktowi. Kuzyn mojego męża przytulał mnie na powitanie i ten uścisk trwał długo. To mnie obrzydzało i robił tak do wszystkich kobiet. Pamiętam, iż myślałam, iż nigdy nie zostawię go samego z moją córką. Raz byliśmy z nim na biwaku i chodziłam za dziećmi jak jastrząb. To był po prostu instynkt, bo nigdy nie był niestosowny wobec moich dzieci. Jednak w tej chwili ma zarzuty o przemoc seksualną, które wniosła jego pasierbica.
Rodzice mają prawo chronić swoje dziecko, a instynkt i wewnętrzny niepokój nie są niczym dziwnym.
A Ty masz jakąś historię, którą chcesz się z nami podzielić? Napisz na adres: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału