W Święto Miłosierdzia Bożego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach odbyły się główne uroczystości z udziałem tysięcy wiernych. Mszy św. sprawowanej przy ołtarzu polowym przewodniczył metropolita krakowski, Grzegorz Ryś, który w homilii mówił o istocie miłosierdzia jako dawaniu nadziei oraz o potrzebie wrażliwości na cierpienie innych.
Na początku liturgii kustosz sanktuarium, ks. Zbigniew Bielas, przypomniał słowa Jezusa przekazane Siostra Faustyna Kowalska, dotyczące ustanowienia święta w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Podkreślił, iż tegoroczne hasło uroczystości nawiązuje do aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu, którego w tym miejscu dokonał Jan Paweł II w 2002 roku.
W homilii kard. Ryś zwrócił uwagę, iż w czytaniach liturgicznych słowo „miłosierdzie” pojawia się rzadko, ale jego znaczenie jest fundamentalne. Jak wskazał, miłosierdzie polega przede wszystkim na dawaniu nadziei. Podkreślił, iż człowiek, który jej nie przekazuje, daje innym zbyt mało, choćby jeżeli zaspokaja ich podstawowe potrzeby materialne.
Hierarcha odniósł się do pojęcia „żywej nadziei”, o której pisze św. Piotr. Zaznaczył, iż jest ona przeciwieństwem nadziei utraconej – tej, która gaśnie w wyniku rozczarowań czy długiego oczekiwania. Wskazał, iż przywrócenie nadziei oznacza w istocie „ponowne narodzenie” człowieka, które dokonuje się poprzez doświadczenie miłosierdzia.
Kard. Ryś mówił również o związku nadziei z miłością, nawiązując do nauczania Franciszek. Zaznaczył, iż utrata nadziei wobec drugiego człowieka, pracy czy wspólnoty oznacza osłabienie miłości. Według niego odrodzenie nadziei nie dokonuje się z zewnątrz, ale rodzi się w sercu człowieka wraz z odnowieniem umiejętności miłowania.
W dalszej części homilii metropolita krakowski przywołał obraz zmartwychwstałego Chrystusa, który ukazuje uczniom swoje rany. Jak podkreślił, mają one szczególne znaczenie – są znakiem miłości wiernej i bezwarunkowej. Odnosząc się do duchowości św. Antoni z Padwy, wskazał, iż rany Chrystusa można rozumieć jako symbol pamięci Boga o człowieku.
Hierarcha podkreślił także znaczenie przebaczenia, które – jak zaznaczył – sięga najgłębszych przyczyn ludzkich problemów. Przywołując myśl Jana Pawła II, mówił o „pojednaniu źródłowym”, które jest warunkiem uzdrowienia relacji i życia wewnętrznego.
Jednym z kluczowych wątków homilii było wezwanie do konkretnego działania wobec cierpienia innych. Kard. Ryś wskazał, iż „dotykanie ran” Chrystusa dokonuje się poprzez pomoc ludziom doświadczającym bólu i trudności. Mówił o potrzebie obecności, słuchania i okazywania wsparcia, podkreślając, iż takie postawy budują nadzieję zarówno u osób potrzebujących, jak i u tych, którzy niosą pomoc.
Po zakończeniu homilii kardynał pobłogosławił tzw. Dzwon Nadziei, który trafi do sanktuarium w Wilnie jako znak jedności między ośrodkami kultu Bożego Miłosierdzia. W uroczystości uczestniczyli także duchowni z Polski i zagranicy, w tym biskupi oraz przedstawiciele Kościoła z Litwy i Stanów Zjednoczonych.





