Kiedy Zofia dowiedziała się, iż spodziewa się dziecka, jej rodzina przeżyła prawdziwy wstrząs. Nie byli zachwyceni, iż związała się z kimś, kto ich zdaniem nie zagrzeje przy niej miejsca na długo.
Zofia jest zwykłą dziewczyną z Poznania, pochodzącą z porządnej, polskiej rodziny. Wychowywała się razem z mamą oraz ojczymem, który zawsze starał się być dla niej prawdziwym ojcem. Jej bliscy wspierali ją we wszystkim, nigdy nie wątpili w jej możliwości i starali się zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa. Po ukończeniu liceum i zdaniu matury, Zofia chciała iść na studia, ale jej plany stały pod znakiem zapytania, bo angielski wciąż sprawiał jej trudności.
Postanowiła więc, iż weźmie prywatne korepetycje, żeby lepiej przygotować się do rekrutacji. Wybrała nauczyciela Marcina, studenta z Warszawy, który miał świetny akcent i doświadczenie jako korepetytor. Pierwsze lekcje nie były łatwe, Zofia czuła się niepewnie. Jednak z czasem bardzo polubiła Marcina, a ich znajomość gwałtownie przerodziła się w coś więcej. Nie mogli już wytrzymać z dala od siebie.
Gdy Zofia dowiedziała się, iż jest w ciąży, jej rodzina nie mogła się z tym pogodzić. Ich wyobrażenia o przyszłości córki były całkowicie inne. Martwili się, iż Zofia będzie musiała sama wychować dziecko, a ono przez swoją nietypową urodę wyróżni się wśród rówieśników.
Po obronie dyplomu Marcin wyjechał służbowo na Śląsk, ale codziennie kontaktował się z Zofią telefonicznie i przez internet. Oboje z niecierpliwością czekali na narodziny córki Hanny i regularnie rozmawiali przez Skypea. Gdy córeczka przyszła na świat, Zofia liczyła na wsparcie bliskich, ale rodzina okazała jej obojętność, a wręcz niechęć. Było jej bardzo ciężko, więc zdecydowała się na przeprowadzkę do Krakowa, gdzie Marcin właśnie miał nową pracę.
Życie w Krakowie nie okazało się jednak łatwe: nie mogli przywyknąć do innego tempa i zgiełku dużego miasta. Przenieśli się więc z powrotem do rodzinnego Poznania. Niedługo potem na świecie pojawiła się ich druga córka, Antonina. Rodzina Zofii wciąż nie chciała utrzymywać z nimi kontaktu, ale Zofia zdecydowała, iż nie porzuci Marcina tylko po to, żeby przypodobać się rodzicom. Wspólnie zaczęli snuć plany o emigracji do Kanady, wierząc iż tam spotkają się z większą akceptacją i spokojem, jakiego w Polsce zabrakło.
