REKLAMA
Zobacz wideo
Czy z noworodkiem powinniśmy pójść do fizjoterapeuty? "W niektórych krajach te wizyty są obowiązkowe"
Para obawia się, iż ich zarodki trafiły do innej rodzinyTiffany i Steven, po odkryciu szokującej prawdy, nie zamierzali jej ukrywać. Zdecydowali się pozwać klinikę, w której wykonano zabieg. W pozwie złożonym w Sądzie Okręgowym hrabstwa Orange Score i Mills poinformowali, iż doszło do poważnej pomyłki, w wyniku której kobiecie został podany zarodek należący do kogoś innego. W dokumentach podano także, który lekarz był odpowiedzialny za całą procedurę. Ma to być znany i ceniony specjalista.Jak informuje "New York Post", prawnik reprezentujący parę wysłał do kliniki oficjalne pismo z żądaniem szczegółowych wyjaśnień. Score i Mills nie ukrywają, iż najbardziej przeraża ich jedna myśl: iż ich własne zarodki mogły trafić do innej pary, a ich biologiczne dziecko wychowuje się dziś w zupełnie innym domu.Dziecko może zostać odebrane rodzicomPara przyznała, iż nawiązała z dzieckiem, które im się urodziło silną więź emocjonalną. Chcą więc wychować dziewczynkę sami, jednak zależy im również na tym, by odnaleźć jej biologicznych rodziców. Pojawił się jednak kolejny problem. Tiffany i Steven boją się, iż dziecko zostanie im odebrane. Jak to możliwe? Otóż stacja FOX35 zwróciła uwagę na to, iż zgodnie z prawem na Florydzie rodzicami dziecka są ci, którzy są z nim spokrewnieni genetycznie, a nie kobieta, która je urodziła.Tiffany i Steven byliby zachwyceni, wiedząc, iż mogą wychować to dziecko. Ale martwią się, iż to jest czyjaś córka i ktoś może się pojawić w każdej chwili, by im ją odebrać- powiedział cytowany przez "New York Post" adwokat pary.
Klinika, z której skorzystali Score i Mills prowadzi wewnętrzne śledztwo w sprawie całego zajścia i ustala czy oraz jak faktycznie doszło do dramatycznej pomyłki.Czy Twoim zdaniem zapłodnienie metodą in vitro powinno być darmowe? Napisz do nas: justyna.fiedoruk@grupagazeta.pl.












