Komisja dyscyplinarna dla nauczycieli nakazała zwolnić z pracy dyrektorkę „Samochodówki”. Ale Anna Stańczyk… odchodzi na emeryturę

mojradom.pl 3 godzin temu

Zespół Szkół Samochodowych

- 16 października 2026 r. komisja dyscyplinarna pierwszej instancji wydała w sprawie dyrektorki Zespołu Szkół Samochodowych w Radomiu orzeczenie, w którym nałożyła karę zwolnienia z pracy z zakazem przyjmowania do pracy w zawodzie nauczyciela w okresie trzech lat od ukarania. Orzeczenie nie jest prawomocne - poinformowała nas rzeczniczka wojewody mazowieckiego Luiza Jurgiel-Żyła.

Zawieszona dwa razy

Sprawa ciągnie się od ponad pół roku. Dyrektorka "Samochodówki" była dwukrotnie w ciągu ponad sześciu miesięcy zawieszona przez prezydenta w pełnieniu swoich obowiązków, także jako nauczycielka. – Krótko mówiąc to oznacza, iż od dzisiaj pani dyrektor nie powinna pojawić się w szkole i wszystkie swoje obowiązki przekazać swojemu zastępcy – tłumaczyła 27 marca tego roku wiceprezydent Katarzyna Kalinowska.

Podstawą tego zawieszenia i zarządzenia prezydenta było zawiadomienie, które wpłynęło do Urzędu Miejskiego w Radomiu od zastępcy rzecznika dyscyplinarnego dla nauczycieli przy wojewodzie mazowieckim. Informowano w nim, iż został przekazany do komisji dyscyplinarnej pierwszej instancji wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec dyrektor Stańczyk.

Zaczęło się od skarg

Był to już dalszy ciąg afery w "Samochodówce", którą opisywaliśmy od końca września 2025 r. Wówczas to prezydent zawiesił na sześć miesięcy dyrektorkę po tym, jak do urzędu miejskiego wpłynęła skarga jednego z uczniów na Annę Stańczyk. Chłopak miał być fałszywie posądzony przez dyrektorkę o brak identyfikatora, a także być przez nią szarpany. Miała mu też grozić, iż "urwie mu głowę". Zdaniem ucznia szkoła, w tym zastępca dyrektora "Samochodówki", zlekceważyli skargę, jaka do nich wpłynęła. Sytuacja zbiegła się również w czasie z innymi zarzutami formułowanymi pod adresem Anny Stańczak oraz nauczycielki placówki przez uczniów i rodziców, a także absolwentów szkoły. Nauczycielka i wychowawczyni - według ich relacji - pożyczała od uczniów i rodziców choćby wysokie kwoty pieniędzy, których nie oddawała, a gdy ktoś poinformował o tym dyrekcję szkoły – miała sugerować młodym ludziom, by „wytłumaczyli” koledze, iż „na wychowawczynię się nie kabluje”. Kontrowersyjne okazało się także rozliczenie wycieczki szkolnej przez nauczycielkę - pieniądze miały trafić do jej kieszeni. I ten problem dyrektor Stańczyk miała zbagatelizować.

Sprawą zajęła się prokuratura, trafiła również do rzecznika dyscyplinarnego przy wojewodzie mazowieckim.

Prezydent się przychylił

Za pierwszym razem komisja dyscyplinarna przy wojewodzie zdecydowała o uchyleniu zarządzenia prezydenta o zawieszeniu dyrektor Anny Stańczyk. Na mocy tej decyzji dyrektor wróciła do pracy i pełnienia funkcji dyrektora. Jednocześnie rzecznik dyscyplinarny wszczął postępowanie związane z zarzutami, które kierowane były pod adresem dyrektorki i ono się toczyło. Anna Stańczyk miała sprawować swoją funkcję do końca kadencji.

2 października tego roku prezydent Radomia wydał zarządzenie, w którym odwołuje z dniem 27 listopada 2026 r. Annę Stańczyk ze stanowiska dyrektora Zespołu Szkół Samochodowych w Radomiu. Prezydent przychylił się tym samym do jej prośby o skrócenie okresu wypowiedzenia do tego dnia.

Bożena Dobrzyńska

Idź do oryginalnego materiału