Kontrowersje wokół listu biskupów. Komentarze i podziały

bejsment.com 3 godzin temu

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś podkreślił, iż Izrael pozostaje narodem wybranym, ponieważ — jak zaznaczył — „Bóg nie odwołuje swojego wybrania”. Hierarcha odniósł się do tej kwestii w wywiadzie dla TVN24.

Metropolita krakowski nawiązał do listu Konferencji Episkopatu Polski z okazji 40. rocznicy wizyty Jan Paweł II w Synagodze Rzymskiej. Dokument wywołał szeroką debatę i kontrowersje.

— Nauczanie zawarte w tym liście jest obecne w Kościele od ponad 60 lat — podkreślił kard. Ryś, wskazując m.in. na deklarację Nostra aetate oraz późniejsze dokumenty papieskie.

Jak zaznaczył, najważniejsze znaczenie ma fragment Listu św. Pawła do Rzymian mówiący, iż „dary i wybranie Boże są nieodwołalne”. Jednocześnie podkreślił, iż nie oznacza to odrębnej drogi zbawienia dla Żydów. — Każdy człowiek jest zbawiony dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa — zaznaczył.

Hierarcha zwrócił również uwagę, iż Nowy Testament nie zastępuje Starego, ale pozostaje z nim w ścisłej relacji.

— Bez Starego Testamentu nie rozumiemy w pełni wydarzeń z życia Jezusa — wskazał, odwołując się m.in. do proroctw.

Kard. Ryś przekazał także, iż w rozmowie z papieżem Leonem XIV papież wyraził głębokie zaniepokojenie rosnącym antysemityzmem na świecie. Dodał, iż Ojciec Święty — podobnie jak jego poprzednicy — planuje wizytę w Synagodze Rzymskiej.

Podkreślił przy tym, iż Watykan rozróżnia dialog religijny z judaizmem od relacji politycznych z państwem Izrael i nie należy tych dwóch płaszczyzn ze sobą utożsamiać.

Bardzo krytyczne stanowisko wobec listu Episkopatu przedstawił z kolei ks. prof. Waldemar Chrostowski. Wskazał, iż dokument nie był szeroko omawiany podczas obrad biskupów, a jego publikacji towarzyszyło wiele niejasności.

Ksiądz prof. Waldemar Chrostowski

Zdaniem biblisty list podporządkowuje teologię relacji Kościoła z judaizmem walce z antysemityzmem, co budzi wątpliwości części duchowieństwa.

— Dialog jest potrzebny, ale nie może prowadzić do utraty tożsamości chrześcijańskiej — podkreślił.

W efekcie wielu proboszczów zdecydowało, iż dokument nie zostanie odczytany w parafiach, co — jak zauważają komentatorzy — jest sytuacją bez precedensu w historii Kościoła w Polsce.

Idź do oryginalnego materiału