Krwawy piątek w szkołach – realne zagrożenie czy masowa dezinformacja?

doxa.fm 1 tydzień temu
fot. FB / Opolska Policja

Kumulacja zdarzeń związanych z atakami w szkołach i masa niepokojących komunikatów w sieci – właśnie tak w Polsce przebiegają ostatnie dni. Punktem kulminacyjnym miał być zapowiadany na dziś w internecie „krwawy piątek”. Wielu rodziców zrezygnowało w tym dniu z wysłania swoich pociech do szkół. Te, które udały się na zajęcia, są pod czujnym okiem opiekunów, a także policji.

– To musi być działalność codzienna. Już kilkanaście lat temu wprowadziliśmy obowiązek, iż nauczyciel, wchodząc do sali lekcyjnej, musi od środka mieć klucz włożony do zamka, bo gdyby usłyszeli coś niepokojącego na korytarzu, jakieś krzyki, to nie chodzi o to, żeby wybiec z ciekawości, tylko mają się po prostu zamknąć w tych salach, żeby sprawiać wrażenie, jakby nikogo w tej sali nie było – mówi Mirosław Śnigórski, dyrektor PSP nr 2 w Opolu.

– Nad bezpieczeństwem dzieci i młodzieży w placówkach oświatowych na terenie województwa opolskiego czuwają opolscy policjanci. Prowadzą kontrole prewencyjne. Od chwili pojawienia się informacji o rzekomym internetowym wyzwaniu policjanci nieustannie prowadzili czynności, aby zweryfikować te doniesienia. Dotychczas nic nie wskazuje na to, aby takie wydarzenie rzeczywiście miało miejsce. Apelujemy o zachowanie spokoju i niepowielanie nieprawdziwych doniesień – relacjonuje asp. Ewelina Karpińska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Opolska Policja apeluje, aby informacji szukać wyłącznie w sprawdzonych źródłach i nie szerzyć dezinformacji. Odbyły się także spotkania z wojewodą, kurator oświaty oraz dyrektorami szkół, aby dokładnie omówić kwestię zabezpieczenia placówek. Funkcjonariusze zapewniają, iż na bieżąco śledzą komunikaty w sieci, a także pilnują bezpieczeństwa dzieci i młodzieży w szkołach.

Mirosław Śnigórski, Ewelina Karpińska:

Dłuższa wersja:

Autor: Damian Serwuszok

Idź do oryginalnego materiału