O odkryciu pisaliśmy na naszym portalu (tutaj).
Jak wyjaśniła dr Komosa, odkrycie było wynikiem połączenia przypadku i świadomej pracy badawczej. „To był przypadek podszyty intencją” – podkreśliła, opisując moment, w którym sięgnęła po partyturę do mniej znanego utworu „Kościuszko nad Sekwaną”. Dokument pochodzi z kolekcji dawnych muzykaliów teatralnych i od początku zwracał uwagę swoim stanem zachowania.
„Przyciągnęło moją uwagę to, iż ona jest tak kompletna i w tak dobrym stanie zachowana” – dodała.
Dopiero szczegółowa analiza ujawniła, iż partytura zawiera pełny zapis melodii Mazurka Dąbrowskiego wraz z tekstem innym niż autorstwa Józef Wybicki. Jak zaznaczyła badaczka, jest to obiekt wyjątkowy:
„To jest pierwszy zapis nutowy Mazurka Dąbrowskiego w całości z tekstem, tyle iż innym niż Wybickiego”.
Znalezisko pozwala lepiej zrozumieć, jak funkcjonowała pieśń w XIX wieku – jako żywy element kultury, obecny nie tylko w przestrzeni patriotycznej, ale także na scenach teatralnych.
Tekst tej wersji został dostosowany do realiów przedstawienia scenicznego.
„Nie mogły wybrzmieć słowa Józefa Wybickiego, ponieważ natychmiast byłoby to zdjęte z afisza” – wyjaśniła dr Komosa, wskazując na ograniczenia cenzury.
Jednocześnie podkreśliła, iż był to świadomy zabieg artystyczny:
„To było takie oko puszczone do widza, zakodowany przekaz bardzo jasny dla rodaków”.
O artystycznym wymiarze odkrycia mówił Mariusz Matuszewski, który jako pierwszy przeanalizował partyturę od strony muzycznej. „To był szok” – przyznał, opisując moment, w którym wśród zapisów natrafił na znajomą melodię.
„Na następnej stronie jest już cały Mazurek Dąbrowskiego, z drobnymi zmianami” – dodał.
Jak wyjaśnił, różnice dotyczą głównie detali wykonawczych charakterystycznych dla XIX wieku, takich jak akcentowanie czy melizmaty.
Kompozytor zwrócił także uwagę na kwestię tonacji. Odkryta wersja zapisana została w D-dur, co – jego zdaniem – jest rozwiązaniem bardziej praktycznym niż obowiązująca dziś tonacja F-dur.
„To jest wysoko do śpiewania. Dzieci w szkołach nie dadzą rady” – zauważył, podkreślając, iż w praktyce wykonawczej często stosuje się niższe tonacje.
Rozmówcy zgodnie podkreślili, iż odkrycie potwierdza wyjątkową rolę Mazurka Dąbrowskiego w historii Polski. Pieśń funkcjonowała jako nieformalny hymn narodowy na długo przed jego oficjalnym ustanowieniem, a jej melodia była powszechnie znana i wykorzystywana do różnych tekstów.
„To była pieśń żywa, ją śpiewano wszędzie – od wiejskiej chaty po sceny teatralne” – zaznaczyła dr Komosa.
Poznańska publiczność będzie miała okazję usłyszeć odnalezioną wersję już 10 listopada, w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości. Utwór zostanie wykonany z udziałem solistów i kameralnej orkiestry. Jak zapowiedział Matuszewski, przygotowywana aranżacja umożliwi zaprezentowanie dzieła w warunkach scenicznych. Z kolei Biblioteka Raczyńskich, jak zapowiedziała dr Komosa, „na chwilę stanie się teatrem”.
Odkrycie może być tylko początkiem kolejnych badań.
„Jestem przekonana, iż ten zbiór ma jeszcze bardzo dużo nieodkrytych perełek” – podsumowała dr Komosa, zachęcając badaczy do dalszego eksplorowania archiwów.

![„Człowiek - serce każdej profesji”. Uczniowie z ZSZ nr 2 w Ostrołęce uczyli się radzenia sobie ze stresem [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/856009742_1669155294639654_9064295773521678096_n.jpg)



![W Olszewie-Borkach rozmawiano o przyszłości edukacji. Nowe metody i wyzwania stojące przed pedagogami [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/sp_ob.png)

