Mali władcy świata

tygodnikprzeglad.pl 1 tydzień temu

Uczeń, który zaatakował nożem kolegów i nauczycieli w zawodówce w Ostrołęce, wpisuje się w obłąkane zbrodnie tak popularne w amerykańskich szkołach. Stają się one teraz modne w Europie, przyszły do nas, bo się amerykanizujemy. Przyczyna nie jest jedna, jestem pewien, iż te dzieciaki były bite w domu, ale poza tym jakaś choroba drąży naszą cywilizację. Na pewno lekarstwem nie jest modlitwa ani powrót do wychowywania dzieci paskiem i rózgą, co sugeruje nasza prawica. Zaraz potem w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach są ranni i mord. 15-letni zabójca nosił kask z kamerką, to miał być spektakl dla wielkiej publiczności. Dyrektor obezwładnił napastnika, chłopiec nagle zmienił zachowanie, uspokoił się i powiedział: „Ja już nie chcę tego robić, nie chcę już tego robić”, i poprosił, by go przytulić. To bardziej jest ofiara niż oprawca. Pierwszy uczeń w Ostrołęce zaatakował w dniu swoich urodzin, chciał być sławny. W innym miasteczku niemal równolegle złapano niedoszłego szkolnego zabójcę, miał przygotowane noże. Też chciał zaistnieć, to nie do zniesienia być nikim.

Te okrwawione noże doprowadziły do wielkiego wzmożenia w internecie, dzieci są bardziej podniecone niż przerażone. Jakże znamienne, iż w Ostrołęce w związku z krążącymi plotkami wydano oświadczenie, iż napastnik był Polakiem. Powinno się uzupełnić: był Polakiem, a nie Ukraińcem. Widać, jak daleko zaszło szczucie na Ukraińców. Co złego, to oni. Albo Tusk. Czytam paski w Republice: „Coraz bardziej niebezpiecznie pod rządami Tuska” albo „Tusk zamiast psychiatrii dzisiaj firmuje nędzną propagandę i lewacką edukację w szkołach”. W więzieniach są grypsujący, w naszej polityce złorzeczący. A Ukraińcy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Post Mali władcy świata pojawił się poraz pierwszy w Przegląd.

Idź do oryginalnego materiału