Egzemplarz gry otrzymałam od wydawnictwa w zamian za recenzję.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.
Gra "MatchUp! Fruits" to prosta, kolorowa karcianka
z domieszką negatywnej interakcji (którą można złagodzić).
Przeznaczona jest dla 2-4 graczy od 5 lat.
Nieduże pudełeczko zawiera 80 kart oraz instrukcję.
Na kartach warzywa i owoce w czterech kolorach oraz karty specjalne.
Karty są cienkie i mają tendencję do chowania się w zakamarkach pudełka.



Rozgrywka się kończy, gdy nie będzie już czego odkrywać ;-)


Za grę dziękuję wydawnictwu Granna
Celem gry jest posiadanie największej liczby kart na koniec rozgrywki.
Jak przebiega owa rozgrywka i jak się te karty zdobywa?
Zdobywa, zdobywa, ale można też stracić, o czym za chwilę.
Na środku kładziemy 4 odkryte, losowo wybrane karty,
a z pozostałych zakrytych kart tworzymy krąg wokół tych odkrytych.
Gracze wykonują ruchy kolejno.
W swoim ruchu gracz odkrywa jedną kartę z kręgu.
Jeśli odkryta przez niego karta nie jest identyczna,
jak któraś wewnątrz kręgu, to gracz dokłada ją do tych odkrytych.
Jeśli odkryta przez niego karta jest identyczna,
jak któraś wewnątrz kręgu, to gracz zdobywa obydwie katy
i kładzie je przed sobą w odkrytym stosie.
Uwaga, uwaga! Jednym się to spodoba, innym nie!
Jeśli odkryta przez niego karta jest identyczna,
jak górna karta przeciwnika, to gracz zdobywa...
cały stos tego przeciwnika! Ups!
W wersji łagodniejszej zamiast całego stosu
gracz zdobywa 3 górne karty z tego stosu.
Karty specjalne mają czterokolorowe tło,
są dwóch rodzajów i działają tych w parach,
przy czym jedna karta musi leżeć wewnątrz kręgu,
a druga - identyczna musi zostać odkryta przez gracza.
Karta z buźką to joker, który razem z drugim jokerem
zdobywa wszystkie odkryte karty z wnętrza kręgu.
Taaak! To jest ten moment! Moment satysfakcji z grania,
zwłaszcza, jeżeli wewnątrz kręgu było sporo kart :-)
Jokera nie wolno zabierać innym graczom,
nawet gdy leży na górze stosu.
Karta ze strzałkami to karta podziału,
która razem z drugą kartą podziału
pozwala wybranemu graczowi nakazać
np. "oddaj mi wszystkie swoje żółte karty".
Moja modyfikacja, łagodząca efekt karty podziału;
zamiast żądać wszystkich kart danego koloru,
żądanie dotyczy konkretnego warzywa / owocu.
Dziecku łatwiej oddać 1 - 4 karty niż więcej,
a żądający musi wykazać się dobrą pamięcią
lub sporym szczęściem :-)
Moją druga modyfikacja:
Jeśli grające dzieci źle znoszą negatywną interakcję,
to możecie usunąć z talii wszystkie karty podziału.
Karty podziału nie wolno zabierać innym graczom,
nawet gdy leży na górze stosu.
No, to kto ma najwięcej kart?
Komu dopisało szczęscie?
Gra trwa nieco dłużej niż szacowane na pudełku 15 minut,
ale może się też zdarzyć, iż los jednak grę przyspieszy :-)
Gra jest ładna i po prostu fajna ;-)
A bez kart podziału staje się urocza :-)


Za grę dziękuję wydawnictwu Granna
I zgłaszam ją do projektu GRAJMY!
Inne zgłoszenia tu: recenzje Grajmy!
.











