Matematyczka podsumowała rok bez prac domowych. "Dodatkowa robota za darmo"

gazeta.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Piotr Kamionka/REPORTER / PIOTR KAMIONKA/REPORTER


Ania od matmy, czyli popularna w mediach społecznościowych nauczycielka matematyki, nie ma wątpliwości, iż zniesienie obowiązku odrabiania przez uczniów prac domowych było dobrym posunięciem ze strony MEN. Wyjaśnia dlaczego."Uważam, iż wycofanie ich to był bardzo dobry ruch i nie powinno ich być na każdym poziomie nauczania" - napisała w opublikowanym przez siebie na Instagramie poście Ania od matmy. "Uczeń ma wtedy czas na rozwijanie swoich pasji, zamiast bez sensu tracić go na robienie zadań domowych, które bardzo często były spisywane z Internetu albo robione na kolanie przed lekcją. Już od dawna nie spełniały swojej funkcji utrwalania materiału".
REKLAMA


Chętni wciąż mogąJednocześnie nauczycielka przypomina: "Brak zadań domowych w szkołach nie oznacza zakazu wykonywania ich w domu, jeżeli tylko ktoś będzie chciał poćwiczyć. W internecie można znaleźć bardzo dużo zadań do poćwiczenia, chociażby matematyki. Są różne podręczniki oraz książki z powtórkami materiału. Są również kursy do samodzielnej nauki. jeżeli ktoś samodzielnie wykaże się inicjatywą i sam z siebie chce poćwiczyć, to przynosi to o wiele lepsze efekty niż jak jest do tego zmuszany". Pedagożka stwierdziła też: "Nikt z nas dorosłych też nie chciałby dostawać dodatkowej roboty po pracy i to za darmo. Uczniowie często siedzą w szkole ponad 8 godzin, mając taki 'etat' jak dorośli, a dodatkowo mają dużo zajęć pozalekcyjnych i jeszcze nauka do sprawdzianów i kartkówek".Zakaz prac domowych - nowe zasadyZgodnie z przepisami, które weszły w życie 1 kwietnia 2024 roku, nauczyciele mają bardzo ograniczone możliwości zadawania swoim uczniom prac domowych. W klasach I-III uczniowie mogą dostawać do zrobienia w domu jedynie ćwiczenia usprawniające motorykę małą (pisanie, rysowanie, wycinanie etc.). W starszych klasach jest nieco inaczej. Uczniowie nie mają mieli obowiązku odrabiania prac domowych zadawanych w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych. Wykonanie lub niewykonanie pracy domowej nie jest oceniane, a nauczyciel może danemu uczniowi jedynie przekazać informacje na temat tego, co zrobił poprawnie, a nad czym musi jeszcze popracować. Lektury, słówka i powtórki"Nowe przepisy nie oznaczają zniesienia obowiązku uczenia się w domu, tj. nauki czytania w przypadku najmłodszych uczniów, czytania lektur, przyswojenia określonych treści, słówek z języków obcych, czy powtarzania materiału omówionego podczas lekcji itp." - czytamy na stronie resortu. A ty? Co sądzisz na temat zmian dotyczących prac domowych? Zachęcamy do komentowania i udziału w sondażu.
Idź do oryginalnego materiału