Przez większą część historii demografowie, politycy i statystycy skupiali się niemal wyłącznie na płodności kobiet. Wskaźnik dzietności – czyli średnia liczba dzieci przypadająca na kobietę – od dekad służył jako główny miernik kondycji demograficznej społeczeństw. Mężczyźni nie byli uwzględniani. Nowe badanie opublikowane w PNAS przez naukowców z Instytutu Demograficznego im. Maxa Plancka, ONZ oraz Uniwersytetu w Oslo pokazuje, iż to poważne przeoczenie, a jego konsekwencje właśnie stają się widoczne na całym świecie.