Mickiewicz na Kajakach

lopiastow.pl 4 miesięcy temu

Wygrywamy z tą pogodą! Tradycyjny „Mickiewicz Na Kajakach” przeszedł do historii!
Jak na zamówienie: Złote słońce, Przezroczysta woda i na brzegu zieleń tataraków!
A kiełbasa z ogniska to choćby czarna!
Kulinarne umiejętności może nie najlepsze (niektórzy zostali pokonani przez pianki), ale za to sportowe, czyli napędzanie kajaka siłą własnych muskułów na najwyższym światowym poziomie!
Udała się i kąpiel! Pan Tomek i Antek z własnej woli zanurzyli się w orzeźwiającej toni rzeki Wkry.
A byli i tacy, co zmusiła ich do tego niekontrolowana wywrotka z kajaka.
Wydawało się, iż czaple, kaczki i żurawie już nie raz były świadkiem takich rzeczy – zero reakcji z ich strony…
Taki wspólny coroczny wyjazd integracyjny daje odpowiedź choćby na pytania, których nikt by w życiu nie wymyślił…
Jak ten ślimak sprawił, iż z krzykiem wysiadłaś z kajaka?
Proszę Pana, w którą stronę płyniemy?
Czy ta rzeka się kiedyś kończy?
Jak już zeszliśmy na brzeg, to ognisko nas nakarmiło – kiełbasą, oscypkiem, cukinią – co kto lubi!
A kalorie spalaliśmy siatkówką i innym bieganiem!
Za tydzień chyba powtórka! Tak było fajnie!

Idź do oryginalnego materiału