Między viralem a piosenką o życiu – Edyta Jończyk szczerze o swojej muzyce

tvs.pl 3 godzin temu

Edyta Jończyk to artystka, której nazwisko dla wielu widzów i słuchaczy od razu przywołuje skojarzenie z internetowym viralem – Kocica. Sama jednak podkreśla, iż poza kamerą stoi znacznie więcej. Lata pisania, komponowania i budowania własnej drogi muzycznej. Teraz wraca z piosenką, która pokazuje jej inne oblicze.

Do programu Edyta przyszła z utworem Taniec na dwa, piosenką bardziej spokojną i opartą na emocjach. Jak sama mówi, to utwór o przemijaniu, o życiu i o tym, co naprawdę w nim ważne. Muzycznie bliżej mu do klasyki niż do lekkiej formy, z którą artystka bywa kojarzona. To właśnie ten kierunek, gitarowe brzmienia, jest artystce najbliższy. Jak przyznaje, to dokładnie taka muzyka, jaką zawsze chciała śpiewać.

Poszło w viral – czy taki był plan?

Utwór Kocica stał się prawdziwym viralem w Internecie. Artystka bardzo jasno stawia granicę między swoją twórczością a piosenką, która przyniosła jej ogromną rozpoznawalność. Popularny utwór powstał jako żart, spontaniczny eksperyment i pierwsza próba zaistnienia w sieci.

To był całkowity przypadek. Napisałam coś dla zabawy, wrzuciłam do internetu i planowałam usunąć następnego dnia — tłumaczy Edyta.



Los jednak zdecydował inaczej. Już po kilkunastu godzinach nagranie miało setki tysięcy odsłon, a później wszystko potoczyło się bardzo szybko. Telefony z radia, propozycje nagrań i zaproszenia do programów. Dziś ten utwór stał się nieodłącznym elementem koncertów i jak przyznaje artystka, publiczność wręcz się go domaga. Niezależnie od wieku, bawią się przy nim zarówno młodsi, jak i starsi słuchacze. Edyta podchodzi do tego z dużym dystansem i poczuciem humoru, traktując całą sytuację jako sympatyczny dodatek do swojej twórczości.

Co inspiruje w tworzeniu?

Edyta sama pisze teksty i komponuje muzykę. Proces twórczy, jak przyznaje, bywa bardzo intuicyjny. Czasem wystarczy chwila przy pianinie lub gitarze, by z pozornie luźnych dźwięków powstała gotowa piosenka. Innym razem impulsem są życiowe historie, emocje, przeczytane zdania czy zasłyszane opowieści. Jak sama żartuje, pomysłów jest już tyle, iż najbliżsi muszą ją czasem powstrzymywać przed pisaniem kolejnych utworów. Muzyka towarzyszy jej od najmłodszych lat. Jak wspomina, śpiewała, zanim nauczyła się mówić, a pierwsze piosenki zaczęła pisać jako kilkuletnie dziecko. Do szkoły muzycznej przyszła już z zeszytem wypełnionym własnymi tekstami, co gwałtownie zwróciło uwagę nauczycieli. Później przyszła codzienność i obowiązki, ale Internet otworzył nowy rozdział. Dzięki możliwości dotarcia do ludzi bez wychodzenia z domu, właśnie tam zbudowała wokół siebie prawdziwą, zaangażowaną społeczność.

Plany na najbliższe miesiące

Ten rok zapowiada się dla artystki bardzo intensywnie. Przygotowuje duet ze znaną szlagierową gwiazdą oraz pracuje nad nową płytą. Edyta zdradza, iż na albumie znajdą się zarówno wcześniej niepublikowane utwory, jak i piosenki dobrze znane fanom. Jedno jest pewne, na każdej płycie znajdzie się także utwór Kocica. Artystka nie zamierza się od niego odcinać. Jak sama podkreśla, potrafi śmiać się z siebie, bawić muzyką i traktować ją z dystansem, a jednocześnie tworzyć piosenki, które zostają z ludźmi na dłużej.

Idź do oryginalnego materiału