Łukasz siedział w kącie i płakał gorzko. Nie rozumiał, co takiego zrobił źle. Dlaczego mama i tata go zostawili i oddali do domu dziecka? Przecież zawsze bardzo ich kochał i zawsze był im posłuszny.
Jego biologiczna mama zostawiła go jeszcze w szpitalu po porodzie. Potem adoptowali go Zofia i Paweł. Nie mogli mieć własnych dzieci, więc zabrali chłopca z domu dziecka. Jednak Paweł nigdy nie potrafił go pokochać. Czuł, iż Łukasz jest cudzym dzieckiem i nigdy nie stanie się dla niego prawdziwym synem. Zofia bardzo pokochała chłopca, tuliła go i opiekowała się nim troskliwie, ale mimo wszystko nie mogła stać się dla niego matką w pełni tego słowa znaczeniu.
Mijały lata. Łukasz dorastał w rodzinie i bardzo kochał swoich rodziców. Aż pewnego dnia Zofia dowiedziała się, iż jest w ciąży. Nie posiadała się ze szczęścia. Kiedy powiedziała o tym Pawłowi, oboje byli wniebowzięci.
Od tamtej pory rodzice przestali zauważać Łukasza. Zaczął im przeszkadzać i coraz bardziej ich irytował. Paweł zaczął go bić. Rodzice uznali, iż Łukasz nie jest im już potrzebny, iż już dość spełnili swoją rolę. Postanowili więc oddać chłopca z powrotem do domu dziecka. Napisali zrzeczenie się praw rodzicielskich i przez sąd zostali ich pozbawieni.
Po rozprawie Zofia podeszła do Łukasza i powiedziała mu, iż od dzisiaj będzie mieszkał w domu dziecka. Chłopiec płakał i wołał mamę, ale ona odwróciła się i odeszła. Miał zaledwie pięć lat i został zdradzony przez osoby, którym ufał i których tak bardzo kochał. Został zdradzony po raz drugi: najpierw przez biologiczną mamę, teraz przez przybranych rodziców.
Sędzia, która wydała werdykt, stała z boku i obserwowała wszystko. Potem podeszła do pracownicy domu dziecka i powiedziała, iż chce adoptować chłopca. Nie mogła bowiem znieść widoku dziecka, które zostało zdradzone przez ludzi, którym ufało i których kochało. Sędzina imieniem Weronika bardzo gwałtownie załatwiła wszelkie formalności. Już niedługo zabrała Łukasza z domu dziecka.
Od razu zaczęła zwracać się do niego czule Łukaszek i chłopiec gwałtownie zapomniał o poprzednich rodzicach, bardzo zżywając się z Weroniką. Mijały lata. Łukasz świetnie radził sobie w szkole. Maturę zdał z wyróżnieniem, dostał się na studia medyczne. Po ich ukończeniu zaproponowano mu pracę w renomowanej klinice. I pewnego dnia zjawił się u niego mężczyzna, którego od razu rozpoznał. To był Paweł, pierwszy przybrany ojciec. Powiedział Łukaszowi, iż jego żona zmarła podczas porodu, a dziecko urodziło się martwe. Po tym wszystkim wpadł w alkoholizm. Dopiero spotkanie z Beatą i jej pomoc pozwoliły mu podjąć leczenie i wyjść z nałogu.
Właśnie tak znów spotkał Łukasza. Mimo młodego wieku, Łukasz doskonale pamiętał, jak źle był traktowany przez Pawła. Jednak przypomniał sobie przysięgę Hipokratesa i pomógł mu. Los bardzo srogo ukarał Pawła i Zofię. W końcu każdy w Polsce wie, iż sieroty nie wolno krzywdzić. Łukasz okazał się człowiekiem mądrym nie szukał zemsty na Pawle. Życie ukarało go wystarczająco dotkliwie.











