Młodzież odkrywa losy przodków. Konkurs o tematyce genealogicznej rozstrzygnięty

doxa.fm 4 miesięcy temu
Fot. Radio Doxa

W archiwach rodzinnych, czasem w albumach, które zakurzone leżą gdzieś na strychu, często kryją się historie, których nie znajdziemy w podręcznikach. Zdjęcie, stary dokument czy inna pamiątka potrafią stać się początkiem opowieści o wojnie, emigracji, codziennym życiu i ludzkich losach, które są częścią wielkiej historii. Właśnie takie odkrycia stały się inspiracją dla uczestników konkursu „Moje drzewo genealogiczne – moja genealogia”, którego finał odbył się dziś w Opolu. Na konkurs wpłynęły 72 prace, które oceniane były w kategoriach szkół podstawowych i ponadpodstawowych.

– Wielka historia zaczyna się od małej historii i trzeba ją pielęgnować oraz przekazywać w każdej formie – mówionej, rysunkowej czy pisanej. W tym roku „bohaterem” konkursu był dokument, zdjęcie albo rodzinny artefakt, wokół którego uczestnicy tworzyli historię swojej rodziny. W tym roku mieliśmy rekordową liczbę prac. Tyle zgłoszeń jeszcze nigdy nie wpłynęło. W klasach 1–3 były to prace plastyczne wykonane dowolną techniką. W kategorii 4–8 uczestnicy przygotowywali lapbooki – czyli prace, które na pierwszy rzut oka wyglądają jak forma plastyczna, często pudełka lub prace przestrzenne. Dopiero po otwarciu i zapoznaniu się z ich treścią odkrywamy kolejne warstwy rodzinnych historii. W szkołach ponadpodstawowych były to natomiast prezentacje multimedialne – informuje Joanna Kolańska, przewodnicząca komisji konkursowej.

– Uczymy się w szkole wielkiej historii, ale poprzez ten konkurs chcemy pokazać, iż te wydarzenia działy się także w życiu naszych przodków, oni byli uczestnikami tych wydarzeń, często współtwórcami. Historia to nie tylko daty, ale przede wszystkim ludzie – nasi przodkowie i ich losy. Ważne jest także budowanie więzi międzypokoleniowych – rozmowy z dziadkami czy pradziadkami często otwierają drzwi do nieznanych historii – mówi Jolanta Ilnicka, prezes Stowarzyszenia Opolskich Genealogów.

– Opowiedziałam historię mojego prapradziadka. Chciałam tym trochę upamiętnić jego pracę w Wojsku Polskim. Ten konkurs jest idealną okazją, żeby upamiętnić naszych przodków, podzielić się ich historią – podkreśla Aleksandra Giecewicz z III LO w Opolu.

– Trzeci raz biorę udział w tym konkursie. Można podzielić się z innymi historią swojego przodka. Tym razem opisałem historię prapradziadka, który walczył podczas II wojny światowej pod Monte Cassino – mówi Paweł Proksza z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich.

– Nauczycielka chemii powiedziała mi o tym na konkursie i mnie to zainspirowało, żeby zrobić jakąś pracę. Dogadałam się z moją babcią. Wspólnie szukałyśmy zdjęć. Bardzo pomagała i bardzo jej za to dziękuję. Przedstawiam swojego pradziadka. Z tego, co się udało mi dowiedzieć, był na wojnie i stracił nogę, również był na Syberii – opowiada Oliwia z Centrum Kształcenia Zawodowego i Ustawicznego w Strzelcach Opolskich, laureatka w kategorii „Szkoły ponadpodstawowe”.

– Praca dotyczy mojego prapradziadka, który walczył na wojnie. Był z Zakopanego. Dostał order Virtuti Militari. Jego historię opowiedzieli mi moi dziadkowie – mówi Seweryn, uczeń szkoły podstawowej w Jełowej.

Tegoroczna edycja konkursu była ósmą organizowaną wspólnie przez Stowarzyszenie Opolskich Genealogów, Archiwum Państwowe w Opolu oraz Wojewódzką Bibliotekę Publiczną w Opolu.

Joanna Kolańska, Jolanta Ilnicka, uczestnicy konkursu:

Dłuższa relacja:
Joanna Kolańska, Jolanta Ilnicka, uczestnicy konkursu:

Autor: Anna Kurc

Idź do oryginalnego materiału