Moja mama zmusiła mnie do oddania dziecka i teraz już zawsze będę bezdzietna

newskey24.com 13 godzin temu

Mój starszy brat opowiadał mi, iż w wieku szesnastu lat moja siostra, Jagoda, zachorowała na ciążę z chłopakiem, którego bardzo kochała. Była razem z Markiem kolegą z klasy od roku, a potem dowiedzieli się, iż spodziewają się dziecka. Przerażeni, nie powiedziano nic rodzicom. Gdy rodzice w końcu się o tym dowiedzieli, ich gniew był ogromny.

Rodzina była uznawana za wzorcową. Jagoda była jedyną córką i radziła sobie świetnie w szkole. Ponieważ oboje byli niepełnoletni, decyzję o ciąży podjęli za nich rodzice.

Rodzice marzyli o tym, iż dzieci dostaną się na dobre uczelnie na przykład na Uniwersytet Warszawski i zbudują solidne kariery. A noworodek mógłby pokrzyżować te plany.

Dlatego matka Jagody zmusiła ją do przeprowadzenia aborcji, jeszcze w czasie, kiedy była legalna. Operacja przebiegła pomyślnie, a po kilku dniach odzyskaliśmy normalny rytm życia. Jagoda i Marek przez cały czas się spotykali, ukończyli liceum, ruszyli na studia, a rok później wzięli ślub. Rodzice nie stawiali im przeszkód.

Po kilku latach, kiedy już byli małżeństwem, Jagoda zaszła w kolejną ciążę. Cała rodzina była przeszczęśliwa. Niestety w szóstym miesiącu pojawiły się poważne krwawienia. Chłopiec przyszedł na świat zaledwie półtora kilograma i po trzech godzinach oddechu zmarł.

Lekarze nie potrafili powstrzymać krwawienia i musieli usunąć macicę. Od tej chwili Jagoda nigdy nie będzie mogła mieć własnych dzieci. Matka przychodziła do szpitala i przepraszała, iż przed laty zmusiła ją do aborcji, ale te słowa nie przynoszą ulgi.

Nie da się cofnąć przeszłości ani naprawić popełnionych błędów. Jagoda już nigdy nie zostanie matką, a jej małżeństwo z Markiem stoi pod znakiem zapytania w końcu dzieci są sercem tradycyjnej rodziny.

Idź do oryginalnego materiału