Moja siostrzenica Jadwiga chciała dostać w prezencie wózek dziecięcy, a kiedy odmówiłam, podniosła całą rodzinę przeciwko mnie. Dzieci rosną jak na drożdżach, więc nie zauważyłam, iż mój mały Kacper już podskakiwał i biegał, żeby spotkać się z tatą. Staraliśmy się kupić to, co najlepsze dla naszego pierworodka, choćby jeżeli oznaczało to rezygnację z własnych zachcianek. […]