Drogi dzienniku, Dziś wydarzyło się coś, co przypomniało mi, jak gwałtownie rosną dzieci i jak łatwo przeoczamy drobne szczegóły w codziennym zgiełku. Moja siostrzenica Zuzanna od dawna marzyła o wózku dla swojego malucha i, kiedy odmówiła przyjęcia prezentu od nas, postanowiła rzucić na mnie wszelkie zarzuty. Zanim się zorientowałem, nasz pięcioletni syn Paweł już biegał […]