
fot. Radio DoxaPolitechnika Opolska została liderem niezwykle innowacyjnego projektu. Wraz z Politechniką Wrocławską i Akademią Górniczo-Hutniczą w Krakowie, a także we współpracy z Dolnośląską Doliną Wodorową oraz partnerami biznesowymi opolscy naukowcy pracować będą nad stworzeniem drona morskiego, który pozwoli zarówno wykonywać badania środowiskowe, jak i poprawić aspekt bezpieczeństwa na akwenach.
– Bardzo mnie cieszy fakt, iż przede wszystkim Politechnika Opolska jest tutaj liderem. Jest to dla nas duży sukces i duże wyróżnienie. Wierzę, iż podołamy. Potencjał Politechnika Opolska ma, ma dobrze przygotowaną aparaturę, a przede wszystkim dobrze przygotowanych ludzi – przyznaje dr hab. inż. Marcin Lorenc, rektor Politechniki Opolskiej.
– Nasz projekt to pojazd bezzałogowy, pływający po powierzchniach wód wszelkiego rodzaju, śródlądowych zarówno, jak i morskich, i ma służyć zarówno do celów cywilnych, jak i do celów obronności i bezpieczeństwa – tłumaczy dr. inż. Grzegorz Bialic, adiunkt na Politechnice Opolskiej.
– Po długotrwałym procesie zbierania konsorcjum, w końcu jesteśmy na takim kamieniu milowym, gdzie podpisujemy już to porozumienie, które umożliwi adekwatnie kontynuowanie drogi w tym kierunku. Pojazdy bezzałogowe, technologie podwójnych zastosowań to jest teraz temat, który interesuje nas wszystkich – mówi Mariusz Koba, wiceprezes zarządu Dolnośląskiej Doliny Wodorowej.
Ten bezzałogowy pojazd z wyglądu przypominać ma katamaran i być zasilany silnikiem wodorowo-elektrycznym, co czynić go będzie przyjaznym środowisku. Dzięki niemu naukowcy będą mogli dokonywać pomiarów na zbiornikach wodnych, wykonać ich dokładne mapowanie, ale urządzenie ma być również przystosowane do działań w zakresie bezpieczeństwa, także w obliczu kataklizmu.
Marcin Lorenc, Grzegorz Bialic, Mariusz Koba
Dłuższa relacja:
Autor: Damian Serwuszok









