Niecały miesiąc po rozpoczęciu roku szkolnego w szkole na Białołęce rozwiązano trzy klasy i zwolniono część nauczycieli. Pojawiają się zarzuty o przemoc, a prowadzący szkołę są powiązani z przedszkolem w Głogowie, gdzie wiązano i kneblowano chłopca. Urząd dzielnicy wypłaca szkole rocznie miliony złotych dotacji.