REKLAMA
Zobacz wideo
Na narty w Polsce: pięć miejsc, w których poczujesz się jak w Alpach
Uczeń nie chce, by ktoś się dowiedział, iż będzie na półkoloniach. "Nie chce odstawać"Półkolonie - forma wypoczynku, w której dzieci pół dnia spędzają na zorganizowanym wypoczynku, a potem wracają do swoich domów, to czasem jedyna alternatywa dla rodziców, którzy nie mogą wziąć wolnego, by zostać z dzieckiem w domu, a z drugiej strony nie stać ich również na wysłanie go na zorganizowany obóz. Jednak czy taka forma opieki i wypoczynku dla dzieci i młodzieży szkolnej to powód do wstydu? Czy uczniowie biorący w nich udział mogą czuć się przez to gorzej? Zdawałoby się, iż nie, jednak dużo zależy tak naprawdę od grupy rówieśniczej. Presja bycia fajnym i popularnym czasem ma bardzo wysoką cenę. Kiedy po lekcjach podszedł do mnie jeden z uczniów i zapytał, Kiedy po lekcjach podszedł do mnie jeden z uczniów i zapytał, czy mógłby nie mówić, iż ten właśnie uczeń będzie przychodził na półkolonie do szkoły, nie wiedziałem, co mam powiedzieć. nie mówić, iż ten właśnie uczeń będzie przychodził na półkolonie do szkoły, nie wiedziałem, co mam powiedzieć. Ponoć wszyscy z jego klasy gdzieś wyjeżdżają, a on nie. Nie chce odstawać- zaznacza nauczyciel, który w tym roku jest kierownikiem szkolnych półkolonii i odpowiada za cały plan zajęć. - W pierwszym odruchu chciałem się zgodzić, ale zaraz naszła mnie refleksja, iż to tak słabe i teraz siedzę i wymyślam atrakcje dla dzieciaków półkolonistów, by nikt nie żałował - dodaje."Dzieciaki lubią się przechwalać"- Jestem nauczycielem historii i w mojej szkole to zawsze ja organizuję ferie. Tydzień zimą i tydzień w wakacje. Chętnych jest tak dużo, iż musimy odmawiać. I tu wcale nie chodzi o rodziców, którzy nie mają co zrobić z dziećmi, ale o uczniów. Oni sami chwalą się przed innymi, mówią, iż było super, iż chcą jeszcze. Wiadomo, w każdej grupie znajdzie się jakiś gagatek, który marudzi. Z własnego doświadczenia wiem, iż dzieciaki lubią się przechwalać. Widzę i słyszę to. Takie materialne podejście wynoszą z domu. Czują się fajni, bo rodzic kupił im markowe buty czy wysłał na obóz - zaznacza w rozmowie ze mną nauczycielka z Torunia. - Podkoloryzowanie też jest częste, szczególnie u tych młodszych. 'A mój tata to ma takie auto', 'a moja mama to teraz takie kupiła'. Takie komentarze puszczam mimo uszu, ale też często zdarza się, iż wspomniane "super prezenty" to tylko maskowanie problemu. 'super prezenty' to tylko maskowanie problemu. Dzieci dostają nową zabawkę, którą się chwalą, zamiast czasu z rodzicem. Smutne, ale prawdziwe - dodaje.
A Ty? Co sądzisz o szkolnych półkoloniach? Daj znać, co myślisz. Napisz: anita.skotarczak@grupagazeta.pl.

![Edukacja w Tanzanii tematem prelekcji w II Liceum Ogólnokształcącym w Końskich [wideo, zdjęcia]](https://tkn24.pl/wp-content/uploads/2026/01/Edukacja-w-Tanzanii-tematem-prelekcji-w-II-Liceum-Ogolnoksztalcacym-w-Konskich-03.jpg)




