Nauka, rozmowy i wspólny czas, czyli obóz naukowy maturzystów Anno Domini 2026

hetman.edu.pl 1 miesiąc temu

Kiedy większość uczniów dopiero oswaja się z myślą o rozpoczęciu kolejnego roku szkolnego, maturzyści z klas czwartych „Hetmana” już od pierwszych dni biorą się ostro do pracy. Tym razem szkolne ławki zamienili na… Krasnobród, do którego dotarli już 1 września. W pięknej scenerii Roztocza rozpoczął się bowiem kolejny obóz naukowy, podczas którego nauka przedmiotów rozszerzonych nabiera zupełnie innego wymiaru.

Kilka pierwszych dni września to dla naszych maturzystów przede wszystkim czas wytężonej pracy. Zajęcia z przedmiotów maturalnych (biologia, chemia, matematyka, język angielski, historia, geografia, fizyka czy informatyka) pozwalają uporządkować wiedzę, uzupełnić braki, powtórzyć najważniejsze zagadnienia i – co szczególnie ważne przed maturą – wyćwiczyć umiejętności potrzebne podczas egzaminu (jak choćby do ustnego egzaminu z języka angielskiego). Jest intensywnie, ambitnie i momentami naprawdę wymagająco. Ale obóz naukowy Hetmaniaków od lat udowadnia, iż intensywna nauka wcale nie musi oznaczać siedzenia przez cały dzień nad książkami.

Krasnobród daje ku temu znakomite warunki. Zielone otoczenie ośrodka „Pszeliniec”, ławki, taras, a choćby basen – sprzyjają rozmowom, a pomiędzy kolejnymi zajęciami pojawia się coś równie ważnego jak sama nauka – czas na bycie ze sobą. I właśnie ten aspekt obozu jest dla wielu uczestników szczególny. Nikt nie zamyka się w swoim pokoju i nie znika na resztę dnia. Uczniowie i nauczyciele spotykają się między zajęciami, przysiadają na ławeczkach, rozmawiają na tarasie, śmieją się, dyskutują. Nie tylko o szkole, maturze i ocenach. Czasem właśnie te zupełnie nieplanowane rozmowy pozwalają lepiej się poznać, odkryć nowe zainteresowania, dowiedzieć się czegoś o drugim człowieku i zobaczyć swoich nauczycieli oraz wychowawców z nieco innej strony. Bystre oko fotografa uchwyciło wiele takich ciekawych momentów.

Dzień na obozie wcale nie kończy się wraz z ostatnią zaplanowaną lekcją. Wieczorami przychodzi czas na samodzielną naukę, powtórki i przygotowanie do kolejnych zajęć. Tyle tylko, iż również tutaj obowiązują nieco inne zasady niż w domu. Maturzyści uczą się razem. Ktoś tłumaczy koledze czy koleżance zagadnienie (jak np. wytrącają się sole), ktoś inny pomaga rozwiązać zadanie (mogą się bowiem pomylić granice i ciągi), jeszcze ktoś dzieli się własnym sposobem na zapamiętanie trudnego materiału (ilość biologicznych zagadek chyba się nigdy nie skończy!). Wspólna nauka często okazuje się skuteczniejsza niż samotne siedzenie nad podręcznikiem.

A jeżeli pojawia się problem, zawsze można poprosić o pomoc nauczyciela, wychowawcę. Konsultacje realizowane są w salach lekcyjnych, ale – jeżeli pogoda pozwala – również na świeżym powietrzu. I chyba nikogo nie dziwi, iż chętnych do takich rozmów nie brakuje. Można też pospacerować nad zalewem czy po lesie.

Obóz naukowy klas czwartych ma oczywiście bardzo konkretny cel – jak najlepsze przygotowanie do matury. Trudno jednak sprowadzić te kilka dni wyłącznie do wyników egzaminów. Matura jest ważna, ale nie tylko ona. To również jeden z ostatnich takich wspólnych wyjazdów klas czwartych. Za kilka miesięcy przyjdzie matura, potem wyniki, rekrutacja na studia i każdy pójdzie własną drogą. Dlatego te chwile spędzone razem mają znaczenie większe, niż mogłoby się wydawać.

Idź do oryginalnego materiału