Zdaniem Sławomira Wrembla największym problemem nie jest sam zakres edukacji zdrowotnej, ale sposób jej prowadzenia i kompetencje osób odpowiedzialnych za zajęcia.
– Problemem jest nie sam przedmiot i nie sam temat, tylko to, kto go prowadzi – podkreślał podczas rozmowy.
W szkołach „Otwarte Drzwi” zajęcia prowadzą przede wszystkim psychologowie. W realizację poszczególnych tematów angażują się również nauczyciele wychowania fizycznego i biologii. Jak zaznaczał dyrektor, dzięki temu uczniowie otrzymują wiedzę z różnych obszarów zdrowia, a nie jedynie z jednej, najbardziej nagłaśnianej części programu.
Bo edukacja zdrowotna, wbrew temu, jak bywa przedstawiana w publicznej dyskusji, nie sprowadza się wyłącznie do rozmów o seksualności.
Wrembel wskazywał, iż duża część zajęć dotyczy zdrowia psychicznego i fizycznego, profilaktyki, aktywności sportowej oraz codziennych zachowań wpływających na kondycję młodego człowieka.
Tematy związane z seksualnością stanowią jedynie fragment szerszego programu. W „Otwartych Drzwiach” uczniowie mogą jednak podczas takich zajęć zadawać pytania bez obawy, iż któryś temat zostanie uznany za niewłaściwy.
– Nie ma tematów tabu – mówił dyrektor.
Podkreślał przy tym, iż prowadzący powinni być przygotowani do rozmowy z młodzieżą również o zagadnieniach trudnych i wrażliwych. W jego placówce jednym z prowadzących jest psycholog posiadający dodatkowe wykształcenie w obszarze seksualności.
Zdaniem Wrembla szkoła nie może też ignorować tego, iż młodzi ludzie już dziś mają dostęp do ogromnej liczby informacji w internecie i mediach społecznościowych. Problemem staje się więc nie brak wiedzy, ale często jej jakość i brak szerszego kontekstu.
Krótkie filmy, rolki czy przypadkowe materiały publikowane w sieci mogą przekazywać informacje fragmentaryczne, uproszczone albo nierzetelne. W takim ujęciu zadaniem szkoły powinno być przede wszystkim uporządkowanie tej wiedzy i oparcie jej na sprawdzonych podstawach.
– Im więcej wiemy, im bardziej ta wiedza jest naukowa, tym lepiej dla uczniów – przekonywał gość „Hej Poznań”.
Jednocześnie dyrektor mocno podkreślał rolę rodziców. Jego zdaniem szkoła nie powinna zastępować rozmowy w domu, szczególnie w kwestiach związanych z dojrzewaniem i seksualnością.
Ważne jest, by młodzi ludzie mogli rozmawiać o takich sprawach również z najbliższymi w bezpiecznej i spokojnej atmosferze.
W „Otwartych Drzwiach” prowadzone są dlatego także spotkania dla rodziców. Placówka zaprasza między innymi seksuologów, którzy pomagają dorosłym lepiej przygotować się do rozmów z dziećmi i młodzieżą.
Szczególne znaczenie ma to w przypadku rodzin osób z niepełnosprawnościami. Wrembel, który jest również prezesem Stowarzyszenia na rzecz Osób Niepełnosprawnych „Otwarte Drzwi”, zwrócił uwagę, iż seksualność osób z niepełnosprawnościami bywa pomijana lub traktowana jak temat niewygodny.
Jak podkreślał, jest ona jednak naturalną częścią życia człowieka i nie powinna być wyłączana z edukacji ani rozmowy z rodzicami.
Podczas wywiadu poruszono również temat planów „Otwartych Drzwi” na rozpoczęty rok szkolny.
Placówka przygotowuje około 30 wydarzeń związanych z działalnością edukacyjną i społeczną. Jednym z kierunków ma być muzyka. Szkoła chce rozwijać współpracę ze Szkołą Muzyczną przy ul. Solnej i organizować wydarzenia z udziałem młodych muzyków.
W kalendarzu znalazła się również coroczna aukcja, zaplanowana na 26 listopada o godz. 18:00.
Podczas wydarzenia będzie można licytować między innymi prace uczniów „Otwartych Drzwi”, ale również dzieła przekazane przez uznanych artystów. Pierwsze prace już zaczęły trafiać do organizatorów.
Szkoła planuje też mocniej promować twórczość własnych uczniów. Dyrektor podkreślał, iż część licealistów prezentuje bardzo wysoki poziom artystyczny. Z tego powodu przygotowywana jest wystawa ich prac, która ma odbyć się prawdopodobnie w styczniu lub lutym.
Kolejnym projektem są „Twórcze działania” – cykl międzypokoleniowych spotkań, w których uczniowie, rodzice i osoby starsze wspólnie uczestniczą w warsztatach i zajęciach.
Pierwsze wydarzenie miało charakter edukacyjno-kulinarny. Uczestnicy tworzyli symboliczną farmę, poznawali zagadnienia związane z żywnością i jej produkcją oraz próbowali różnych produktów.
Jak relacjonował Wrembel, zainteresowanie było bardzo duże, a w zajęciach uczestniczyli zarówno uczniowie, jak i rodzice oraz osoby spoza szkoły.
Kolejne odsłony cyklu mają odbyć się pod koniec października i w listopadzie. Udział będzie możliwy dla osób w różnym wieku, choć ze względu na konieczność przygotowania stanowisk i materiałów potrzebne będą wcześniejsze zapisy.
Wrembel podkreślał, iż jednym z największych atutów podobnych inicjatyw jest możliwość wzajemnego uczenia się od siebie przedstawicieli różnych pokoleń.
Rozmowa w „Hej Poznań” pokazała, iż działalność „Otwartych Drzwi” ma w tym roku wykraczać daleko poza tradycyjne lekcje. Obok edukacji zdrowotnej szkoła stawia na kulturę, sztukę, integrację międzypokoleniową i wydarzenia dostępne również dla mieszkańców Poznania.
Szczegóły kolejnych spotkań i projektów mają być publikowane w mediach społecznościowych oraz na stronach internetowych placówki.






