Ostatnie dramatyczne wydarzenia w polskich szkołach wywołały niepokój również w Lublinie. Jak ustaliła nasza redakcja, niektóre placówki podejmują dodatkowe działania mające zapewnić bezpieczeństwo uczniom i nauczycielom. O sytuację zapytaliśmy Cezarego Furtaka, dyrektora Zespołu Szkół nr 2 w Lublinie.
W rozmowie z naszą redakcją dyrektor przyznał, iż w piątek odnotowano w szkole znaczną absencję uczniów. W związku z ostatnimi wydarzeniami zaplanowano spotkanie z psychologiem oraz rozmowy wychowawcze w poszczególnych klasach.
W placówce wprowadzono również dodatkowe środki ostrożności. Drzwi wejściowe do budynku pozostają zamknięte, a dostęp do szkoły jest stale nadzorowany.
Co istotne, w działania na rzecz bezpieczeństwa włączyła się także lubelska policja.
Jak przekazał nam Cezary Furtak, już w czwartek skontaktował się z nim komendant VI Komisariatu Policji w Lublinie. Ustalono, iż w okolicach szkoły pojawią się piesze patrole, które będą monitorować sytuację i czuwać nad bezpieczeństwem młodzieży.
Działania te mają być kontynuowane do czasu wyjaśnienia okoliczności ostatnich niepokojących zdarzeń.
Dyrektor nie ukrywa, iż doniesienia o przemocy w szkołach, a szczególnie tragedia, do której doszło w czwartek w Leszczydole-Nowinach, wywołały ogromny wstrząs.
Jak podkreślił w rozmowie z naszą redakcją, wszyscy są w szoku i trudno uwierzyć, iż do tak dramatycznych wydarzeń mogło dojść na terenie szkoły.
Niepokój rodziców, absencja uczniów, rozmowy z psychologami i policyjne patrole pokazują, jak poważne emocje wywołały ostatnie wydarzenia. Dziś coraz częściej pojawia się pytanie nie tylko o to, jak skutecznie chronić szkoły, ale także jak zapobiegać przemocy wśród młodych ludzi.
Czy podobne środki bezpieczeństwa wprowadzają również inne lubelskie szkoły? Będziemy o to pytać dyrektorów kolejnych placówek.
Wschodni24.pl – jesteśmy tam, gdzie dzieją się ważne rzeczy.








