Tuż po inauguracji nowego roku akademickiego studenci Uniwersytetu Warszawskiego stali się celem niebezpiecznej kampanii dezinformacyjnej. Cyberprzestępcy podszywają się pod władze uczelni, rozsyłając wiadomości z prośbą o wykonanie „pilnych zadań”. Władze największej stołecznej uczelni apelują o wzmożoną czujność i bezwzględną weryfikację adresów nadawców.

Prawdziwe nazwiska i „pilne polecenia”. Jak działają autorzy fałszywych maili?
Początek roku akademickiego przyniósł studentom Uniwersytetu Warszawskiego poważne ostrzeżenie przed atakiem socjotechnicznym. Jak wynika z informacji przekazanych społeczności akademickiej, nieznani sprawcy rozpoczęli akcję podszywania się pod kadrę dydaktyczną i pracowników administracji. Wiadomości kierowane do żaków podpisywane są nazwiskami oraz oficjalnymi funkcjami rzeczywistych osób zatrudnionych na uczelni – w tym członków zespołów dziekańskich, kanclerskich oraz rektorskich.
Mechanizm manipulacji opiera się na wywarciu presji czasu. W treści korespondencji pojawiają się wezwania do zrealizowania „pilnego” lub „ważnego” zadania, co ma skłonić odbiorcę do bezrefleksyjnego kliknięcia w odnośnik, przekazania poufnych danych lub nawiązania kontaktu zwrotnego. Władze UW kategorycznie zaapelowały do żaków, aby nie odpowiadali na te wiadomości i nie wykonywali poleceń rzekomych przełożonych, zwracając szczególną uwagę na adres mailowy nadawcy, który jedynie imituje oficjalną domenę uniwersytecką.
Oficjalny komunikat UW i apel do studentów na Śródmieściu, Woli i Mokotowie
Fakt rozsyłania fałszywych wiadomości potwierdziła rzeczniczka prasowa UW dr Anna Modzelewska. Władze uczelni podkreślają, iż cała sprawa jest w tej chwili wnikliwie analizowana przez uniwersyteckie zespoły bezpieczeństwa IT. Z przyczyn operacyjnych uczelnia nie ujawnia szczegółowej zawartości złośliwych komunikatów ani dokładnej liczby studentów, którzy otrzymali fałszywą pocztę, nie przesądzając także o motywach działania sprawców w obliczu niedawnych incydentów dezinformacyjnych w placówkach oświatowych.
Zagrożenie dotyczy tysięcy słuchaczy i pracowników rozproszonych w różnych rejonach Warszawy. Uniwersytet Warszawski funkcjonuje nie tylko na Kampusie Głównym przy Krakowskim Przedmieściu w Śródmieściu, ale posiada także wydziały, laboratoria i domy studenckie na Mokotowie oraz Woli. Społeczność akademicka na Mokotowie, Woli i w Śródmieściu została objęta szczególnymi zaleceniami cyberbezpieczeństwa, a wykładowcy apelują o natychmiastowe zgłaszanie każdej nietypowej próby kontaktu.
Jak ustrzec się przed oszustwem i na co uważać w skrzynce pocztowej
Zobacz zestaw najważniejszych zasad bezpieczeństwa przypominanych przez władze uczelni:
- Weryfikuj dokładny adres nadawcy – sprawdzaj, czy domena pocztowa w mailu to autentyczny adres uniwersytetu.
- Nie ulegaj presji czasu – ostrożnie podchodź do maili żądających „natychmiastowego” lub „pilnego” działania.
- Nigdy nie przekazuj danych logowania – uczelnia ani wykładowcy nie proszą drogą mailową o hasła do systemów USOS czy kont bankowych.
- Nie otwieraj podejrzanych linków i załączników – fałszywa poczta może instalować złośliwe oprogramowanie śledzące.
- Czujność w kampusach Śródmieścia, Woli i Mokotowa – zgłaszaj wszelkie próby phishingu do uczelnianych administratorów sieci.
Źródło: tvnwarszawa






