Niż demograficzny uderza w przedszkola. W jednej dzielnicy Warszawy zamkną się aż cztery placówki

gazeta.pl 2 godzin temu
Wizja likwidacji przedszkola i konieczność przeniesienia dziecka do nowego, obcego miejsca dla wielu rodziców jawi sią jako koszmar. Niestety, coraz więcej placówek spotyka smutny los nazywany fachowo wygaszaniem.
Gdzie najłatwiej zobaczyć skutki niżu geograficznego? Na przykład w przedszkolach. Po zakończeniu tegorocznej rekrutacji do warszawskich przedszkoli ponad dwa tysiące miejsc pozostało wolnych. Nie zapowiada się, żeby w przyszłym roku miało być inaczej. Z tego właśnie powodu zamykane są kolejne placówki. Niedawno pisaliśmy o planach zamknięcia śródmiejskiego Przedszkola numer 36 "Odkrywcy Nowego Świata". Ten sam los czeka trzy inne sąsiednie placówki: Przedszkole nr 30 "Zielona Łódeczka" przy ul. Rozbrat 10/14, Przedszkole nr 32 przy ul. Nowogrodzkiej 17 oraz Przedszkole nr 34 przy ul. Emilii Plater 25.

REKLAMA







Zobacz wideo Po czym poznać, iż dziecko ma skrócone wędzidełko? Logopedka mówi o "domowym teście"



Rodzice są zrozpaczeni
Rodzice maluchów uczęszaczjących do placówek, które mają zostać wygaszone są zrozpaczeni. Ci, którzy posłali dzieci do "Odkrywców nowego świata" o wszystkim dowiedzieli się z mediów. Byli zszokowani. - Nie dostaliśmy żadnej informacji na piśmie. Nic. Ani od dzielnicy, ani z urzędu - powiedziała w rozmowie z eDziecko.pl pani Monika (nazwisko do wiadomości redakcji), której dziecko uczęszcza do wspomnianej placówki. - 26 listopada w BIP pojawiła się informacja o uchwale z dnia 19 listopada o likwidacji naszego przedszkola - dodała rozżalona.
- Gdybym wcześniej wiedziała, iż tak będzie, wybrałabym dla córki inne przedszkole. Dopiero co zaadaptowała się w tym, a niedługo będziemy musieli ją przenosić do kolejnego. Dla niej będzie to niewyobrażalny stres, serce mi pęka na myśl o tym - mówi w rozmowie z eDziecko.pl, Marzena, inna mama.


W niektórych dzielnicach przedszkola są potrzebne, w innych - nie
Poza niżem demograficznym, na decyzję o zamykaniu kolejnych przedszkoli ma wpływ demografia. Przewodnicząca komisji edukacji, radna Beata Michalec w rozmowie z PAP wyjaśnila, dlaczego zamykane są akutrat te przedszkola, a nie inne. - Szczególnie w okresie powojennym, w latach sześćdziesiątych, siedemdziesiątych, kiedy to ludzie przyjeżdżali masowo do Śródmieścia do pracy z różnych terenów Warszawy, korzystano z tych przedszkoli. Teraz miasto rozwija się w zupełnie innym kierunku, czyli obrzeży. Tam rozwija się mieszkalnictwo, powstają nowe osiedla i właśnie tam są najbardziej potrzebujący mieszkańcy, o ile chodzi o przedszkola.


Już są pomysły co zrobić z budynkami po przedszkolach
- Budynki, które pozostaną po przedszkolach, nie będą stały puste. Zostaną przystosowane jako filie szkół lub na inne cele edukacyjne - powiedziała w rozmowie z PAP przewodnicząca komisji edukacji, radna Beata Michalec. W miejscu przedszkoli otwarte zostaną np. poradnie psychologiczno-pedagogiczne. Jednym ze śródmiejskich przedszkoli zaintersowało się kuratorium oświaty, a innym szpital dziecięcy przy ul. Kopernika, który chce otworzyć tam poradnię rehabilitacyjną.



Czy twoje dziecko chodzi do państwowego, czy prywatnego przedszkola? Jesteś z niego zadowolony/zadowolona? Daj znać w komentarzu lub napisz w wiadomości do redakcji: ewa.rabek@grupagazeta.pl.
Idź do oryginalnego materiału