Innowacyjna szkoła dla ok. 600 uczniów powstanie na warszawskiej Białołęce. To jednak wciąż za mało – budynków mieszkalnych i ich lokatorów, także w wieku szkolnym, w dzielnicy stale przybywa.
Nowa szkoła będzie placówką z oddziałami terapeutycznymi i garażem podziemnym, który będzie pełnił również funkcję schronu w sytuacji zagrożenia.
– Będzie mieściła 24 oddziały dla klas 1–8, to jest jakieś 600 uczniów, oraz 8 oddziałów specjalnych z zapleczem i salami terapeutycznymi. Duży nacisk został położony tutaj na zieleń i ekologię – mówi radny Białołęki Sebastian Gut.
Szkoła będzie stworzona w tzw. systemie modułowym. Budynki placówki będą rozsiane po działce wzorem uniwersyteckich kampusów. Łączyć je będą zielone skwery. Placówka będzie miała także zazielenione dachy i zostanie wyposażona w panele fotowoltaiczne.
Szkół w dzielnicy wciąż za mało
Nowa placówka w dzielnicy jest potrzebna, bo na Białołęce cały czas powstają nowe domy i bloki, przybywa więc nowych mieszkańców.
Jak przyznaje rzeczniczka Białołęki Katarzyna Wiejowska, infrastruktura edukacyjna za tym nie nadąża.
– Potrzeby edukacyjne na Białołęce są bardzo duże, w zasadzie w każdym rejonie dzielnicy. Dlatego konsekwentnie inwestujemy w nowe szkoły. Umowa na budowę nowej placówki na Zielonej Białołęce w rejonie ul. Siecznej jest już podpisana – dodaje rzeczniczka.
Budowa nowej szkoły na Białołęce ma ruszyć jeszcze w tym roku.







