Nowy Sącz. Od pierwszej decyzji do konkretnego zawodu. Tak młodzi z Sądecczyzny wchodzą na rynek pracy

miastons.pl 4 dni temu

Najpierw wybór szkoły, potem pierwsze narzędzia w rękach, pierwsza wypłata i pierwsze decyzje, które naprawdę coś znaczą. Dla setek młodych ludzi z regionu to nie teoria – to codzienność. Branżowa Szkoła I stopnia „Praktyk” od lat pokazuje, iż droga zawodowa może zacząć się szybciej, niż wielu się wydaje. I iż nie musi być jedna.

Tu nie ma jednej ścieżki. Są decyzje i konsekwencje

Ponad 1500 absolwentów od 2009 roku. Kolejni kończą właśnie naukę. Jedni idą od razu do pracy, inni wracają do szkoły, jeszcze inni próbują sił w biznesie albo wyjeżdżają za granicę. Punkt wspólny jest jeden – start. W „Praktyku” ten start nie wygląda jak szkolna teoria. Uczniowie od początku trafiają do firm, uczą się zawodu w realnych warunkach i zdobywają doświadczenie, które dla wielu okazuje się kluczowe. kooperacja z przedsiębiorstwami – w tym z firmą WIŚNIOWSKI – sprawia, iż przejście ze szkoły do pracy nie jest skokiem w nieznane.

Od warsztatu do branży gier. Historia, która nie była oczywista

Aleksander zaczynał jak wielu – od nauki zawodu i pracy z narzędziami. gwałtownie jednak pojawił się kolejny krok. Równolegle z pracą podjął naukę w liceum dla dorosłych, potem zmienił kierunek i zaczął szukać własnej drogi. Trafił na dźwięk. Dziś pracuje jako sound designer przy produkcji gier komputerowych. Za nim studia, wyjazdy, próby i kilka lat walki o miejsce w branży. Fundament? Umiejętności zdobyte na początku. Konkret, który pozwolił iść dalej.

Najpierw praktyki, potem etat. Scenariusz, który działa

U Jarka wszystko zaczęło się na hali produkcyjnej. Praktyki w firmie WIŚNIOWSKI gwałtownie przełożyły się na zatrudnienie. Bez zbędnych przestojów, bez „szukania się”. Dziś pracuje przy produkcji paneli do bram, obsługuje maszyny, kontroluje jakość, testuje nowe rozwiązania technologiczne. Droga prosta, ale wymagająca. Taka, która daje stabilność.

Matura po czasie. Decyzja, która otwiera drzwi

Nie wszyscy kończą edukację na jednym etapie. Dominika najpierw poszła do pracy, potem wróciła do nauki. Decyzja o maturze przyszła później, ale – jak sama podkreśla – daje dziś większe możliwości. To przykład, iż droga nie musi być liniowa. I iż wybór szkoły zawodowej nie zamyka drzwi – wręcz przeciwnie.

Własny biznes bez gwarancji. Ale z efektem

Natalia i Ewelina postawiły na coś trudniejszego – własny salon fryzjerski. Początki nie były łatwe. Były dni bez klientów, były wątpliwości. Dziś mają rozwijające się biznesy i plany na przyszłość. Mówią wprost – bez praktyki i przygotowania zawodowego byłoby znacznie trudniej. Ich historia pokazuje, iż przedsiębiorczość zaczyna się od umiejętności, a nie od pomysłu.

Zawód, który staje się pasją

Kasia wybrała cukiernictwo. Dziś tworzy torty artystyczne, które wymagają precyzji, pomysłu i cierpliwości. Każdy projekt zaczyna od zera. To przykład, iż zawód może być czymś więcej niż pracą. Ale tylko wtedy, gdy stoi za nim realna nauka i doświadczenie.

Szczególną rolę w tym procesie odgrywa kooperacja z firmą WIŚNIOWSKI – partnerem szkoły, który nie tylko zatrudnia absolwentów, ale także realnie wpływa na jakość kształcenia zawodowego. Firma zwraca dziś szczególną uwagę na rozwój zawodu monter stolarki budowlanej. Jak podkreśla Jakub Leśniak, Head of WIŚNIOWSKI Training Center, jest to zawód, którego znaczenie będzie w najbliższych latach tylko rosło: „tam, gdzie kończą się możliwości sztucznej inteligencji, wciąż niezbędne pozostają ludzkie ręce, doświadczenie i odpowiedzialność. To właśnie one decydują o tym, czy okno, drzwi, brama garażowa i ogrodzenie będą spełniać swoją funkcję przez lata”.

Szkoła, która daje zawód, a nie tylko dyplom

„Praktyk” działa w Chełmcu i Wielogłowach i stawia na model, który dla wielu okazuje się decydujący – nauka + praktyka. Uczniowie nie tylko zdobywają kwalifikacje, ale też pracują, zarabiają i uczą się funkcjonowania w realnym środowisku zawodowym. Oferta kierunków jest szeroka – od zawodów technicznych i budowlanych, przez mechanikę i przemysł, po usługi i rzemiosło. kooperacja z firmami sprawia, iż szkoła odpowiada na realne potrzeby rynku pracy. Szczególne znaczenie ma partnerstwo z firmą WIŚNIOWSKI, która nie tylko zatrudnia absolwentów, ale współtworzy proces kształcenia. To właśnie tu pojawiają się zawody, które już dziś zyskują na znaczeniu – jak monter stolarki budowlanej, coraz częściej wskazywany jako zawód przyszłości.

Jeden krok, który zmienia wszystko

Nie każdy na starcie wie, co chce robić. I nie każdy musi. W przypadku wielu młodych ludzi decyzja o wyborze szkoły okazuje się początkiem drogi, która dopiero się kształtuje. W „Praktyku” ten pierwszy krok ma bardzo konkretny wymiar. To nie jest wybór „na próbę”. To moment, od którego zaczyna się realne wejście w dorosłość – z zawodem w ręku i kilkoma możliwymi kierunkami przed sobą.

***

O szkole:

Branżowa Szkoła I stopnia „Praktyk” to niepubliczna szkoła na prawach szkoły publicznej, działająca od 2009 roku, objęta nadzorem finansowym państwa oraz kuratorium oświaty. Szkoła prowadzi kształcenie w modelu łączącym naukę teoretyczną z praktyczną nauką zawodu u pracodawców i posiada dwa oddziały – w Chełmcu i Wielogłowach.

Szkoła współpracuje z wieloma przedsiębiorstwami, a jej strategicznym partnerem jest firma WIŚNIOWSKI, która aktywnie wspiera przygotowanie uczniów do wejścia na rynek pracy. W ramach tej współpracy uczniowie kształcą się m.in. w zawodach takich jak elektromechanik, mechanik pojazdów samochodowych, operator obrabiarek skrawających, ślusarz, monter stolarki budowlanej oraz kucharz – z realną możliwością podjęcia zatrudnienia po ukończeniu szkoły.

Jednocześnie „Praktyk” oferuje szeroki wybór kierunków kształcenia, obejmujący także zawody usługowe i rzemieślnicze. Szkoła wspiera uczniów w wyborze zawodu oraz miejsca praktyk, stawiając na rozwój konkretnych umiejętności i kompetencji odpowiadających potrzebom rynku pracy.

Źródło i fot.: wisniowski.pl

Idź do oryginalnego materiału