Minister Edukacji Narodowej Barbara Nowacka ogłosiła przełomowe zmiany w programie nauczania wychowania fizycznego, które mogą fundamentalnie przekształcić charakter tych zajęć w polskich szkołach. Według nowej koncepcji, lekcje WF nie będą już skupiać się wyłącznie na rozwijaniu sprawności fizycznej i umiejętności sportowych, ale zostaną wzbogacone o elementy przygotowania do obrony cywilnej oraz szkolenia ukierunkowane na potrzeby klas mundurowych. Ta ambitna propozycja, choć spotyka się z uznaniem co do potrzeby jej wprowadzenia, wywołuje jednocześnie poważne wątpliwości dotyczące możliwości jej praktycznej realizacji.

Fot. DALL·E 3 / Warszawa w Pigułce
W czwartkowym wystąpieniu szefowa MEN przedstawiła zarys nowej podstawy programowej, podkreślając, iż realizowane są intensywne prace nad jej dopracowaniem we współpracy z Ministerstwem Obrony Narodowej. Nowacka zwróciła szczególną uwagę na kontekst geopolityczny, w jakim funkcjonuje w tej chwili polski system edukacji. W jej ocenie, obecne trudne czasy wymagają, aby młodzi ludzie byli odpowiednio przygotowani do radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych, a kompetencje związane z wytrzymałością i wytrwałością nabierają szczególnego znaczenia.
Już wcześniej, bo 4 marca, minister zapowiadała, iż nowa podstawa programowa zostanie niedługo zaprezentowana i poddana szerokim konsultacjom społecznym. Głównym założeniem reformy ma być dostosowanie aktywności fizycznej do rzeczywistych możliwości uczniów, co może sugerować bardziej zindywidualizowane podejście do wychowania fizycznego, uwzględniające różnice w predyspozycjach i umiejętnościach dzieci i młodzieży.
Propozycja zmian w programie WF wywołała ożywioną dyskusję w środowisku oświatowym. Sławomir Broniarz, przewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego, odnosząc się do planów ministerstwa, przyznaje, iż wprowadzenie elementów obrony cywilnej do programu nauczania może przyczynić się do zwiększenia poczucia bezpieczeństwa młodych ludzi, zarówno w wymiarze militarnym, jak i psychologicznym. Jednocześnie jednak zwraca uwagę na istotne wyzwania związane z wdrożeniem tych zmian.
Główne obawy Broniarza dotyczą przygotowania kadry pedagogicznej do prowadzenia zajęć z zakresu obrony cywilnej. Szczególnie młodsi nauczyciele, którzy sami nie mieli w szkole przedmiotu przysposobienie obronne, ani nie odbyli służby wojskowej, mogą nie posiadać odpowiednich kompetencji. To rodzi pytanie o konieczność organizacji dodatkowych szkoleń i kursów dla pedagogów, co z kolei wiąże się z kolejnymi obciążeniami dla i tak już przeciążonego obowiązkami środowiska nauczycielskiego.
Problem przygotowania nauczycieli do prowadzenia zajęć z obrony cywilnej jest tym bardziej istotny, iż reforma ma dotyczyć wszystkich szkół, nie tylko tych, które już specjalizują się w edukacji o profilu mundurowym. Dla wielu nauczycieli wychowania fizycznego, którzy przez lata skupiali się na rozwijaniu umiejętności sportowych uczniów, nagła konieczność przekazywania wiedzy z zakresu obrony cywilnej może stanowić poważne wyzwanie metodyczne i merytoryczne.
Warto zauważyć, iż niektóre elementy związane z bezpieczeństwem są już obecne w programach nauczania wielu szkół. Jak wskazuje Broniarz, wiele placówek realizuje zajęcia z pierwszej pomocy, co stanowi istotny komponent edukacji w zakresie bezpieczeństwa. Można więc postawić pytanie, czy nie byłoby sensowne rozszerzenie i usystematyzowanie tych już istniejących inicjatyw, zamiast wprowadzania całkowicie nowego komponentu do lekcji WF.
Ministerstwo Edukacji Narodowej nie przedstawiło jeszcze szczegółów dotyczących tego, jak konkretnie miałyby wyglądać elementy obrony cywilnej na lekcjach wychowania fizycznego. Nie wiadomo, czy chodzi o podstawowe umiejętności z zakresu pierwszej pomocy, reagowania w sytuacjach zagrożenia, czy może bardziej zaawansowane szkolenie, które przygotowywałoby uczniów do działania w warunkach kryzysowych, takich jak klęski żywiołowe czy konflikty zbrojne.
Nauczyciele wychowania fizycznego, którzy będą bezpośrednio odpowiedzialni za realizację nowego programu, wyrażają mieszane uczucia wobec proponowanych zmian. Z jednej strony rozumieją potrzebę edukowania młodzieży w zakresie bezpieczeństwa i obrony cywilnej, szczególnie w kontekście napiętej sytuacji międzynarodowej. Z drugiej jednak obawiają się, iż dodatkowe obowiązki mogą zostać na nich nałożone bez odpowiedniego wsparcia organizacyjnego, merytorycznego i finansowego.
Wśród wątpliwości podnoszonych przez nauczycieli WF pojawia się również kwestia czasu. Lekcje wychowania fizycznego mają ograniczony wymiar godzinowy, a już teraz realizacja aktualnej podstawy programowej stanowi wyzwanie. Włączenie dodatkowych treści związanych z obroną cywilną może sprawić, iż na tradycyjne elementy WF, takie jak gry zespołowe, gimnastyka czy lekkoatletyka, pozostanie jeszcze mniej czasu. To z kolei może negatywnie wpłynąć na rozwój sprawności fizycznej uczniów, która już teraz, po okresie pandemii, pozostawia wiele do życzenia.
Innym aspektem budzącym niepokój jest potencjalna militaryzacja edukacji. Niektórzy pedagodzy i rodzice obawiają się, iż wprowadzenie elementów obrony cywilnej do programu WF może być pierwszym krokiem w kierunku szerszej militaryzacji systemu oświaty, co nie wszystkim wydaje się adekwatnym kierunkiem rozwoju edukacji w demokratycznym państwie. Z drugiej strony, zwolennicy reformy podkreślają, iż w obecnej sytuacji geopolitycznej przygotowanie młodzieży do radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych jest odpowiedzialnym działaniem ze strony państwa.
Istotnym wyzwaniem dla MEN będzie także kwestia wyposażenia szkół w odpowiednie materiały dydaktyczne i pomoce naukowe niezbędne do prowadzenia zajęć z obrony cywilnej. Szkoły w Polsce borykają się z problemami finansowymi, a zakup specjalistycznego sprzętu czy materiałów szkoleniowych może stanowić dodatkowe obciążenie dla ich budżetów. Bez odpowiedniego wsparcia finansowego ze strony ministerstwa, realizacja nowego programu może okazać się trudna lub wręcz niemożliwa w wielu placówkach.
Minister Nowacka zapowiedziała, iż nowa podstawa programowa zostanie poddana szerokim konsultacjom, co daje nadzieję, iż wszystkie te wątpliwości i obawy zostaną wzięte pod uwagę przy jej finalnym kształtowaniu. Wydaje się, iż kluczem do sukcesu tej reformy będzie znalezienie równowagi między wprowadzeniem nowych treści z zakresu obrony cywilnej a zachowaniem tradycyjnych elementów wychowania fizycznego, które są niezbędne dla prawidłowego rozwoju fizycznego dzieci i młodzieży.
Warto również podkreślić, iż reforma programu WF wpisuje się w szerszy trend obserwowany w wielu krajach europejskich, które w obliczu rosnących napięć międzynarodowych coraz większą wagę przywiązują do edukacji w zakresie bezpieczeństwa i obrony cywilnej. Polska nie jest odosobniona w tych działaniach, choć sposób ich implementacji może różnić się w zależności od specyfiki systemu edukacji i tradycji danego kraju.
Środowisko nauczycielskie z uwagą oczekuje na szczegóły nowej podstawy programowej i warunki jej wdrożenia. Broniarz, wyrażając obawy związane z przygotowaniem kadry, jednocześnie podkreśla, iż ZNP jest otwarty na dialog i współpracę z ministerstwem w celu wypracowania najlepszych rozwiązań. najważniejsze będzie jednak zapewnienie odpowiedniego wsparcia dla nauczycieli, którzy będą musieli wdrożyć te zmiany w praktyce szkolnej.
Dla uczniów reforma programu WF może oznaczać znaczącą zmianę w sposobie prowadzenia tych lekcji. Zamiast tradycyjnych gier zespołowych czy ćwiczeń gimnastycznych, część zajęć może być poświęcona na naukę reagowania w sytuacjach kryzysowych, podstaw pierwszej pomocy czy innych umiejętności związanych z obroną cywilną. To, jak uczniowie przyjmą te zmiany, zależeć będzie w dużej mierze od sposobu ich wprowadzenia i umiejętności nauczycieli w uczynieniu tych nowych treści interesującymi i przystępnymi.
Ministerstwo Edukacji Narodowej stoi przed trudnym zadaniem zbalansowania różnych aspektów tej reformy. Z jednej strony, uwzględnienia potrzeby edukacji w zakresie bezpieczeństwa i obrony cywilnej w obliczu niestabilnej sytuacji międzynarodowej. Z drugiej, zapewnienia, iż tradycyjne cele wychowania fizycznego, związane z rozwojem sprawności fizycznej i promocją zdrowego stylu życia, nie zostaną zmarginalizowane.
Niezależnie od ostatecznego kształtu reformy, jedno jest pewne – wprowadzenie elementów obrony cywilnej do programu WF stanowi znaczącą zmianę w polskim systemie edukacji i będzie wymagało dobrego przygotowania zarówno ze strony ministerstwa, jak i samych szkół oraz nauczycieli. Tylko wtedy reforma ta ma szansę przyczynić się do realnego zwiększenia bezpieczeństwa i kompetencji młodzieży w radzeniu sobie w sytuacjach kryzysowych, bez jednoczesnego szkodzenia tradycyjnym celom wychowania fizycznego.
źródło: Wiadomości WP/Warszawa w Pigułce