Od kołowrotka po szydełko. "Splotki" łączą pokolenia w Trzebownisku

halorzeszow.pl 8 godzin temu

Inicjatywa nie jest żadnym formalnym projektem ani finansowanym przedsięwzięciem – to efekt chęci spędzania czasu razem i dzielenia się pasją do robótek ręcznych. Za pomysłem stoi nieformalna grupa "Łącznik Dobra Inicjatywa" oraz Justyna Kalandyk, która sama w wolnym czasie tworzy na drutach i szydełku. Wykorzystując przestrzeń udostępnioną przez gminne Centrum Kultury, postanowiła stworzyć miejsce, gdzie każdy może przyjść, nauczyć się czegoś nowego lub po prostu miło spędzić czas przy herbacie i ciastku.​

Od pomysłu do realizacji

Justyna Kalandyk opowiada, iż "Splotki" powstały w ramach "Sąsiedzkiej Przestrzeni" – poniedziałkowego czasu przeznaczonego na organizację różnego rodzaju zajęć dla mieszkańców w Centrum Kultury Trzebownisko. "Chciałam ściągnąć z okolicznych sołectw i także Trzebowniska wszystkie osoby, które zajmują się rękodziełem, czyli robią na drutach, na szydełku, tkają" – wyjaśnia pomysłodawczyni.​

Jak dodaje, na jednym ze spotkań gościła choćby pani, która przędła wełnę na kołowrotku. Chodziło o to, żeby zebrać entuzjastki w jedną grupę i wspólnie tworzyć.​

Bez zapisów, bez limitów

Aby dołączyć do "Splotek", nie trzeba posiadać żadnych umiejętności ani wcześniej się zapisywać. Wystarczy pojawić się w wyznaczonym terminie, który organizatorki ogłaszają na lokalnych grupach oraz na stronie "Łącznik Dobra Inicjatywa" na Facebooku.​

"Jeśli są osoby, które nigdy nie tworzyły, to my staramy się pokazać. Albo robię to ja, albo któraś z pań, które już też tworzą" – zapewnia Justyna Kalandyk. Grupa nie ma limitu miejsc, a uczestniczki to panie w różnym wieku i o różnym stopniu zaawansowania.​

Integracja przy herbacie

Celem spotkań jest nie tylko wspólne tworzenie, ale przede wszystkim integracja mieszkańców. "Będziemy się mogły również poznać, ale także wymienić doświadczeniami, wymienić materiałami i wspólnie tworzyć" – podkreśla Kalandyk.​

Spotkania realizowane są w miłej atmosferze, często przy herbacie i ciastku. To także okazja do międzypokoleniowej wymiany – młodsze uczestniczki mogą uczyć się od starszych, a te z kolei poznawać nowe techniki i pomysły.​

Dom Ludowy tętni życiem

Centrum Kultury w Trzebownisku, będące filią gminnego Centrum Kultury, otworzyło swoje drzwi dla lokalnych inicjatyw. Justyna Kalandyk podkreśla, iż "chcemy, aby budynek Domu Ludowego tętnił życiem" i zapowiada, iż w planach są również inne wydarzenia.​

Dzięki otwartości instytucji na pomysły mieszkańców, "Splotki" mogły zaistnieć bez dodatkowego finansowania – jako przykład tego, jak lokalna wspólnota potrafi sama organizować sobie przestrzeń do spotkań i twórczego spędzania czasu.

Idź do oryginalnego materiału