Ojciec porzucił syna, mimo wyników testu DNA.

polregion.pl 9 godzin temu

To nie jest moje dziecko, to dokładna kopia twojego przyjaciela, ale nie moja! wykrzyknął Filip.

Przecież już zrobiliśmy test DNA, to powinno wystarczyć! błagała Renata.

A może sfałszowałaś wyniki testu? Skąd mam wiedzieć, iż to prawda? upierał się Filip.

Skąd miałabym zdobyć pieniądze na sfałszowanie testu? odpowiedziała Renata.

Twój były narzeczony dał ci pieniądze, żebyś oskarżyła mnie o ojcostwo jego dziecka.

Obelżywe oskarżenie Filipa głęboko zraniło Renatę. Próbowała mu wytłumaczyć, iż wszystkie niemowlęta wyglądają podobnie na początku, ale on nie chciał jej słuchać. Zażądał, by opuściła mieszkanie i nie wracała tej nocy, trzaskając drzwiami.

Siedząc na podłodze z płaczącym synkiem w ramionach, Renata czuła się przytłoczona. Usiłowała go uspokoić, ale dopiero po długim czasie udało jej się uśpić dziecko. Bezradna i samotna, zwróciła się o pomoc do swojej babci, która zasugerowała, by poprosiła o wsparcie Marka, syna swojej przyjaciółki, przy przeprowadzce.

Marek przyszedł i pomógł Renacie zapakować rzeczy, rozebrać łóżeczko i przygotować się do wyjazdu. Zaproponowała mu kawę, ale uprzejmie odmówił, mówiąc, iż woli napić się jej u babci w Krakowie. Przez kolejne dni Marek nieustannie wspierał Renatę woził ją i synka po mieście, pomagał w codziennych obowiązkach i był z nią w trudniejszych chwilach.

Im więcej czasu razem spędzili, tym bardziej Renata czuła do Marka głębokie uczucie. Zbliżyli się do siebie i w końcu pobrali się. Później Renata urodziła córkę, a jej syn dorósł i stał się wierną kopią swojego biologicznego ojca.

Kiedy Filip po latach zobaczył syna, nie mógł powstrzymać się od żalu, iż go porzucił i rozbił rodzinę. Była to bolesna refleksja, poczuł tęsknotę i gorzkie rozczarowanie, iż nie dokonał innych wyborów w przeszłości.

Idź do oryginalnego materiału