Ostatni letni spacer po Starym Cmentarzu w Nowym Sączu. Krypta, historia, georadar i niezwykłe losy sądeckiej rodziny

miastons.pl 1 miesiąc temu

Zakończył się tegoroczny cykl letnich spacerów historycznych po Starym Cmentarzu w Nowym Sączu. Finałowe spotkanie odbyło się w piątek, 21 sierpnia, i połączyło historię jednej z najstarszych sądeckich nekropolii z prezentacją nowoczesnego sprzętu wykorzystywanego przez poszukiwaczy. Uczestnicy poznali również niezwykłe losy rodziny Mecnarowskich. Cykl był częścią działań związanych z akcją „Ocalmy Stary Cmentarz”, której patronem medialnym jest miastoNS.pl.

Cztery letnie spotkania przyciągnęły mieszkańców zainteresowanych historią Nowego Sącza i ludzi, którzy przed laty tworzyli życie miasta. Ostatni spacer miał jednak nieco inny charakter. Obok historycznych opowieści pojawiła się także możliwość zobaczenia w praktyce sprzętu wykorzystywanego podczas badań i poszukiwań.

Georadar i wykrywacz metali na Starym Cmentarzu

Gośćmi finałowego spotkania byli przedstawiciele Stowarzyszenia Historyczno-Eksploracyjnego Sądecczyzny. Stanisław Pustałka zaprezentował uczestnikom działanie georadaru oraz wykrywacza metali.

Była to okazja, aby z bliska zobaczyć narzędzia pozwalające badać to, co znajduje się pod powierzchnią ziemi, bez konieczności prowadzenia tradycyjnych prac wykopaliskowych.

Kim był Józef Mecnarowski?

Historyczną część spotkania poprowadziła Anna Żalińska z Fundacji EUROS – Wiatr ze Wschodu. Uczestnicy poznali zarówno dzieje Starego Cmentarza, jak i historię rodziny Mecnarowskich, której przedstawiciele zapisali się w dziejach XIX-wiecznego Nowego Sącza.

Jednym z nich był Józef Mecnarowski, urodzony w 1808 roku syn Franciszka i Karoliny z Schusterów. Był cenionym detaksatorem realności miejskich przy C.K. Sądzie Obwodowym w Nowym Sączu, zajmującym się oceną wartości majątków.

Mecnarowski angażował się również w życie publiczne. Przez wiele lat pełnił funkcję radnego i był członkiem komisji zajmującej się dobrami miejskimi. Sam pozostawał właścicielem ziemskim – posiadał folwark na Grodzkiem oraz dwa domy znajdujące się za sądecką farą.

Dom, w którym mieszkali sądeccy uczniowie

Ciekawy fragment historii dotyczy właśnie jednej z należących do niego nieruchomości. Pomieszczenia wynajmowano jako stancje dla uczniów sądeckiego gimnazjum, a przez pewien okres w budynku funkcjonowała także Szkoła Żeńska im. Królowej Jadwigi.

Józef Mecnarowski zmarł w 1872 roku. Wraz z żoną Joanną z Pawlikowskich wychował siedmioro dzieci. Ich syn Ignacy ukończył prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. Małżeństwo miało także sześć córek: Marię, Ferdynandę, Józefę, Karolinę, Emilię i Izabelę.

Wszystkie córki wyszły za mąż, a – jak podkreślają organizatorzy spacerów – losy każdego z tych małżeństw mogłyby stać się materiałem na osobną opowieść o historii Nowego Sącza i jego mieszkańców.

Cztery spotkania, ale akcja trwa dalej

Piątkowy spacer zakończył cykl czterech letnich wydarzeń. Organizatorzy podziękowali wszystkim osobom i instytucjom, które zaangażowały się w przedsięwzięcie. Szczególne słowa wdzięczności skierowano do ks. Tomasza Starca, proboszcza parafii pw. św. Kazimierza w Nowym Sączu, wolontariuszy Fundacji EUROS – Wiatr ze Wschodu oraz członków stowarzyszenia.

Podziękowania otrzymała również redakcja miastoNS.pl, która objęła patronatem medialnym akcję „Ocalmy Stary Cmentarz”.

Koniec wakacyjnego cyklu nie oznacza jednak zakończenia działań. Organizatorzy już zapowiadają kolejne wydarzenia na Starym Cmentarzu.

Cel pozostaje niezmienny – przypominanie historii tego wyjątkowego miejsca i ludzi, którzy spoczywają na jednej z najważniejszych nekropolii w historii Nowego Sącza, a także podejmowanie działań służących zachowaniu jej zabytków dla kolejnych pokoleń.

Fot.: Wyznaczamy Nowe Kierunki

Idź do oryginalnego materiału