Egzemplarz gry otrzymałam od wydawnictwa w zamian za recenzję.
Wydawnictwo nie miało wpływu na treść i formę recenzji.
To kolorowa karcianka "Paper world"
przeznaczona dla 2 - 4 graczy od 8 lat.
W małym pudełeczku o przepięknym przestrzennym wieczku
kryje się ponad 100 kwadratowych kart oraz 10 okrągłych żetonów.
Karty są dwojakiego rodzaju:
są karty pejzaży (w tym karty startowe) oraz dwustronne karty celów.
Przygotowanie rozgrywki jest szybkie:
rozdajemy graczom po jednej karcie startowej,
tasujemy pozostałe karty pejzaży i układamy je w 5 stosów
(przy mniejszej liczbie graczy odrzucamy wyznaczone kolory kart),
losujemy 3 karty celów i kładziemy je w widocznym miejscu,
pod kartami celów kładziemy żetony.
W rozgrywce gracz:
może wziąć do ręki co najmniej jedną kartę z widocznych stosów,
położyć przed sobą co najmniej jedną kartę z ręki.
Każdy gracz z kart położonych przed sobą stworzy swój papierowy świat,
który przyniesie mu gwiazdki widoczne na dole tych kart.
Na żetonach też są gwiazdki do zdobycia :-)
Papierowy świat nie może przekraczać wymiarów 3 x 3 karty.
Karty układa się w stosiki według kolorów i liczb:
kolor kart w jednym stosiku musi być taki sam,
a liczby na stosiku trzeba kłaść rosnąco i kolejno:
najpierw jedynkę, potem dwójkę, trójkę, czwórkę
i na koniec piątkę.
Posiadanie żetonu z nożyczkami lub odrzucenie karty z ręki
pozwala pominąć jedną liczbę na turę,
ale:
żeton z nożyczkami jednocześnie blokuje któryś stosik,
a odrzucona karta jest równa odjęciu gwiazdki z puli zdobytych gwiazdek.
Kto może posiadać żeton z nożyczkami?
Jeśli któryś gracz położy przed sobą kartę z symbolem nożyczek,
to może (nie musi) wziąć żeton z nożyczkami (nawet od innego gracza)
i położyć go na tej karcie.
Biorąc karty ze stosów lub kładąc karty przed sobą
trzeba pamiętać, by zawsze brać / kłaść
karty tego samego koloru lub tej samej wartości,
deklarując głośno np.: "biorę dwójki" lub "kładę zielone".
Przy czym ze stosów trzeba brać wszystkie zadeklarowane karty,
a z ręki nie trzeba kłaść wszystkich zadeklarowanych.
Jak wspomniałam, do rozgrywki losujemy 3 karty celów.
Niektóre cele są łatwiejsze, inne trudniejsze.
Kto pierwszy zrealizuje któryś z celów,
ten zdobędzie żeton z większą liczbą gwiazdek.
Na koniec rozgrywki każdy gracz liczy gwiazdki
na wierzchnich kartach swojego świata
i na zdobytych żetonach z gwiazdkami / nożyczkami
i od tej sumy odejmuje
liczbę kart w ręku i liczbę swoich kart odrzuconych.
Zwycięzcą będzie zdobywca największej liczby gwiazdek.
a przy każdym kolejnym zagraniu lubiłam ją coraz bardziej :-)
Niektórzy moi znajomi mają podobne odczucia :-)
Sprawdziła się w każdym składzie:
z dorosłymi, nastolatkami, dziećmi, we dwoje, troje, czworo.
To ładna, przyjemna, wręcz relaksująca karciana układanka,
chociaż wcale nie jest wolna od negatywnej interakcji.
Trzeba obserwować widoczne karty, trochę główkować,
trochę planować, zadawać sobie pytania, podejmować decyzje.
Niektórzy potrafią przy tym jeszcze obserwować przeciwników ;-)
Jedyny mankament to nie_polska nazwa.
Bardzo, bardzo polecam! :-)


Za grę dziękuję wydawnictwu Granna
I zgłaszam ją do projektu GRAJMY!
Inne zgłoszenia znajdziecie na blogu GRAJMY!
Inne zgłoszenia znajdziecie na blogu GRAJMY!
.













