W Katedrze Wawelskiej odbyła się uroczysta ceremonia pasowania nowych braci kurkowych krakowskiego Towarzystwa Strzeleckiego Bractwa Kurkowego w Krakowie. Wydarzenie miało szczególny wymiar duchowy – odbyło się w wigilię liturgicznego wspomnienia patrona bractw kurkowych, św. Sebastiana, a Eucharystii przewodniczył metropolita krakowski kard. Grzegorz Ryś.
Nowi bracia kurkowi
W czasie uroczystości na Wawelu do grona braci kurkowych zostali przyjęci:
- Mariusz Krupa – doktor medycyny, neurochirurg,
- Maciej Marchwicki – przedsiębiorca, współzałożyciel i udziałowiec marki Sensu,
- Oskar Żółciński – student Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie.
„Męstwo jest formą miłości”
W homilii kard. Grzegorz Ryś nawiązał do postaci św. Sebastiana, zwracając uwagę, iż chrześcijańskie rozumienie męstwa znacząco różni się od jego współczesnych, uproszczonych wyobrażeń.
– Męstwo chrześcijańskie, które jest darem Ducha Świętego, nie polega na tym, iż się człowiek niczego nie boi. Ale męstwo pozwala mu przezwyciężać lęk i robić to, co jest adekwatne. Dopiero wtedy rozumiemy, iż męstwo tak naprawdę jest formą miłości – mówił metropolita krakowski.
Podkreślał, iż tylko miłość jest w stanie pokonać strach, wskazując na Maryję stojącą pod krzyżem Chrystusa, gdy inni uciekli z Golgoty.
– Kiedy się modlimy dla nas o męstwo na wzór św. Sebastiana, to modlimy się o to, byście potrafili tak kochać, żeby miłość do Boga, do ludzi pozwalała Wam przezwyciężać strach – dodał kardynał, zwracając się bezpośrednio do braci kurkowych.
Przestroga przed fałszywym „robieniem rzeczy dla Boga”
W dalszej części homilii metropolita krakowski odwołał się do biblijnej postaci króla Saula, którego historia – jak podkreślał – jest jednym z najbardziej dramatycznych fragmentów Pisma Świętego.
– Bóg się nie pomylił, kiedy wybrał Saula. Ale ta godność, którą otrzymał, go przerosła – mówił kard. Ryś.
Zwrócił uwagę, iż idolem Saula stał się on sam – własna pozycja, władza i popularność – co doprowadziło do utraty męstwa rozumianego jako miłość do Boga.
– Saul nie chciał robić Bożych rzeczy w Boży sposób. Tylko chciał po swojemu zrobić rzeczy dla Boga – podkreślał metropolita, dodając znamienne wezwanie: – Nie róbcie rzeczy dla Boga, róbcie rzeczy Boże.
Każdy ochrzczony jest namaszczony
Kardynał Ryś przypomniał również, iż namaszczenie nie dotyczy wyłącznie biblijnych królów.
– Każdy ochrzczony jest namaszczony. Żyjmy tym namaszczeniem, ale właśnie w taki sposób, jak Bóg tego pragnie – apelował.
Na zakończenie homilii życzył braciom kurkowym męstwa jako daru Ducha Świętego – męstwa, które jest miłością i chroni przed upadkami podobnymi do tych, jakie stały się udziałem Saula.
Odznaczenia, insygnia i jubileusze
Po liturgii odbyło się pasowanie nowych braci kurkowych. Kardynał Grzegorz Ryś poświęcił także nowe kontusze oraz insygnia króla i marszałków okręgu krakowskiego – łańcuch, laski i szable.
W dalszej części uroczystości, która odbyła się w hotelu Holiday Inn Kraków, wręczono dyplomy za 40 lat przynależności do Bractwa Kurkowego w Krakowie. Otrzymali je: Krzysztof Gołda, Jerzy Turbasa i Ryszard Turbasa. Jednemu z nestorów bractwa, wybitnemu lekarzowi położnikowi, bracia odśpiewali „100 lat” z okazji 91. urodzin.
Pomoc weteranom i honorowe wyróżnienie
Płk Tomasz Łysek, dowódca 11. Małopolska Brygada Wojsk Obrony Terytorialnej, wraz z kpt. Bartłomiejem Czechem-Krajewskim i bratem Janem Adamem Księżykiem wręczyli braciom dyplomy dziękczynne za pomoc weteranom Powstania Warszawskiego.
Na zakończenie król kurkowy AD 2025 Maciej Żółciński „Lubicz” przekazał kard. Grzegorzowi Rysiowi honorową nagrodę Bractwa – Guz Oracewicza (legendarny pocisk – guzik od żupana lub kontusza, którym krakowski mieszczanin Marcin Oracewicz miał zabić rosyjskiego dowódcę podczas obrony Krakowa w 1768 roku).
Uroczystość na Wawelu była nie tylko wydarzeniem o charakterze ceremonialnym, ale także głębokim duchowym spotkaniem, przypominającym o wartościach, które od wieków stoją u podstaw krakowskiego Bractwa Kurkowego: męstwie, służbie i odpowiedzialnej miłości.
(KK)










