Po atakach w szkołach będą zmiany w prawie. "Szersza kontrola"

rdc.pl 1 godzina temu

"Wyznaczone osoby" sprawdzą plecaki uczniów

Wiceminister edukacji narodowej oraz pełnomocnik ds. zdrowia psychicznego uczniów Paulina Piechna-Więckiewicz zapowiedziała na naszej antenie zmianę przepisów. Planowane jest wprowadzenie nowych regulacji prawnych, w tym możliwości sprawdzenia przez nauczyciela plecaka ucznia. – Taka kontrola zawsze musi odbywać się w poszanowaniu godności praw człowieka i to muszą być wyznaczone osoby. To nie może być tak, iż każdy w każdym momencie [będzie to robił – red.] – podkreśliła polityczka.

Nowe przepisy mają jednoznacznie rozstrzygnąć kwestie prawne, wokół których dotychczas pojawiało się wiele wątpliwości, m.in. odbieranie uczniom niebezpiecznych narzędzi. w tej chwili dyrektorzy szkół często muszą udowadniać przepisami, iż mają prawo do określonych działań gwarantujących bezpieczeństwo. – Potrzebujemy mieć takie przepisy, które nie pozostawią wątpliwości – wskazała. W przygotowywanej ustawie znajdą się również zapisy umożliwiające realne wsparcie prawne i psychologiczne dla nauczycieli.

Próbne ewakuacje w szkołach

Ministerstwo przygotowało także rozporządzenie wprowadzające obowiązek przeprowadzania praktycznych ćwiczeń na wypadek różnych zagrożeń, w tym wtargnięcia uzbrojonego napastnika czy ataku z powietrza. Dotychczas przepisy nakazywały przeprowadzenie próbnej ewakuacji co najmniej raz w roku (w ciągu trzech miesięcy od rozpoczęcia roku szkolnego). Nowe przepisy zobowiążą dyrektorów do przeprowadzania praktycznych ćwiczeń co najmniej dwa razy w roku szkolnym, informowania uczniów, rodziców i pracowników o planie ewakuacyjnym oraz o lokalizacji najbliższych miejsc schronienia lub schronów oraz regularnej aktualizacji procedur bezpieczeństwa.

Ataki w szkołach na Mazowszu

W czwartek 8 października w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach 15-latek zaatakował trzy osoby, w tym 37-letnią pracownicę placówki, która zmarła. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób, w tym pięcioro uczniów i dwoje nauczycieli. Miał również plecak z materiałem wybuchowym domowej roboty.

Policjanci udaremnili też prawdopodobny atak w szkole w Sierpcu. Zatrzymany 17-latek, który groził, iż "zrobi coś złego", usłyszał zarzuty i został aresztowany na dwa miesiące.

Idź do oryginalnego materiału