Po co Donaldowi Trumpowi jest Grenlandia. Ekspert wskazuje na trzy najważniejsze powody
Zdjęcie: Donald Trump i mapa Grenlandii
— Rozwiązanie siłowe wobec Grenlandii byłaby opcją atomową. Nie tylko w relacjach amerykańsko-duńskich, ale dla całego znanego nam porządku międzynarodowego — zarówno tego ukształtowanego po zimnej wojnie, jak i wcześniejszego, sięgającego powstania NATO. Mówimy przecież o Sojuszu, który w takim scenariuszu zostałby podważony. Wątpliwe, by NATO przetrwało kryzys, w którym jeden jego członek dokonuje aneksji terytorium innego — mówi w rozmowie z Onetem Piotr Szymański, analityk w Zespole Bezpieczeństwa i Obronności Ośrodka Studiów Wschodnich.







