Po śmierci 11-letniej Danusi Kuratorium wskazuje zaniedbania

lwowecki.info 3 godzin temu
Zdjęcie: Świeczka na czarnym tle


Czasu nie da się cofnąć, nikt nie przywróci życia 11- letniej uczennicy, która w brutalny sposób została pozbawiona życia przez swoją o rok starszą koleżankę z tej samej szkoły podstawowej. Pojawiają się jednak pytania i wnioski na przyszłość – nie tylko dla jeleniogórskiej placówki, ale wszystkich polskich szkół.

Jak doszło do śmierci dziecka?

W dniu 15 grudnia, tuż przed godziną 15., organy ścigania zostały powiadomione o ujawnieniu ciała 11-letniej uczennicy Szkoły Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze. Do zdarzenia doszło tuż za płotem placówki, w rejonie ulic Wyspiańskiego oraz Słowackiego. Na miejsce natychmiast skierowano patrole policji oraz zespoły ratownictwa medycznego. Chwilę później rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze poinformowała, iż zdarzenie zostało zakwalifikowane jako zabójstwo. W toku postępowania ustalono, iż osobą podejrzewaną o zadanie śmiertelnych obrażeń jest 12-letnia uczennica tej samej placówki oświatowej.

Informacja o tragedii obiegła media w całym kraju. Dla wielu osób to był szok. O poruszeniu tragedią zapewniał resort edukacji:

Pytania i wnioski na przyszłość

„Jesteśmy wstrząśnięci tragedią w Jeleniej Górze. Myślami i sercem jesteśmy z rodziną, bliskimi oraz społecznością szkolną dotkniętą tym niewyobrażalnym zdarzeniem. Pozostajemy w kontakcie z lokalnymi władzami i Kuratorem Oświaty.” – mogliśmy przeczytać w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Ministerstwo Edukacji i Nauki zapewniało przy tym, iż uruchomione zostały wszystkie procedury, podkreślając, iż najważniejsze jest pełne wyjaśnienie okoliczności i wsparcie psychologiczne.

„Ważna jest dziś wrażliwość na emocje uczniów i gotowość do rozmowy o przeciwdziałaniu przemoc rówieśniczej” – pisała minister Nowacka.

Kuratorium wskazuje zaniedbania

Miesiąc po tragedii Kuratorium Oświaty przeprowadziło kontrolę doraźną w Szkole Podstawowej nr 10 w Jeleniej Górze. Z opublikowanego raportu wynika, iż w placówce nie wykorzystywano w sposób systemowy narzędzi służących monitorowaniu dobrostanu psychicznego uczniów. Wskazano również na brak udokumentowanych działań pomimo pojawiających się sygnałów o nieprawidłowościach w relacjach rówieśniczych.

Kuratorium wskazuje, iż kontrola była związana z tragicznymi wydarzeniami z 15 grudnia 2025 r. i dotyczyła zapewnienia uczniom bezpieczeństwa oraz skuteczności działań wychowawczych i profilaktycznych podejmowanych przez szkołę.

„W jej trakcie przeanalizowano m.in. sposób ustalania i przestrzegania zasad obowiązujących w społeczności szkolnej, podejmowane działania wychowawcze i profilaktyczne, a także tryb reagowania na zachowania problemowe. Ustalono, iż „Karty samooceny ucznia”, stosowane przez nauczycieli jako element przyjętych w szkole rozwiązań wychowawczych, nie były wykorzystywane w sposób pozwalający na spójne i systematyczne planowanie oraz ocenę skuteczności działań wychowawczych. Nie prowadzono także pełnej dokumentacji działań podejmowanych w następstwie wyników samooceny, co utrudniało ocenę ich adekwatności i skuteczności” – przekazała redakcji Lwówecki.info Miłosława Bożek rzeczniczka prasowa Kuratorium Oświaty.

Kolejnym uchybieniem ma być łączenie przez jedną osobę funkcji wychowawcy klasy, pedagoga szkolnego i pedagoga specjalnego. W ocenie kuratorium, nie dało się efektywnie realizować tylu obowiązków jednocześnie.

„Kontrola wykazała potrzebę wzmocnienia spójnego i systemowego podejścia do kształtowania postaw uczniów oraz uporządkowania organizacji pomocy psychologiczno-pedagogicznej. Ustalenia kontroli, w szczególności analiza sposobu realizacji zadań w obszarze wychowawczym i pomocy psychologiczno-pedagogicznej, wskazują ponadto, iż łączenie przez jedną osobę funkcji wychowawcy klasy, pedagoga szkolnego i pedagoga specjalnego nie sprzyjało zapewnieniu adekwatnej i efektywnej realizacji zadań w każdym z tych obszarów.” – dodaje Miłosława Bożek.

W wyniku poczynionych w trakcie niemal dwutygodniowej kontroli ustaleń kuratorium sformułowano zalecenia dotyczące m.in. wzmocnienia nadzoru pedagogicznego, systematycznego dokumentowania i ewaluacji działań wychowawczych oraz adekwatnej organizacji wsparcia dla uczniów.

Tu warto też wspomnieć, iż podczas wcześniejszej kontroli, czynności przeprowadzonych przez kuratorium w czerwcu 2024 roku, w protokole zalecono placówce zatrudnienie nauczycieli psychologów. Ustosunkowując się do tych zaleceń władze podstawówki wskazały, iż w arkuszu organizacyjnym zaplanowano zatrudnienie psychologa w wymiarze 0,63 etatu, jednak nie udało się pozyskać psychologa.

Czy ta tragedia pozwoli wyciągnąć wnioski na przyszłość, czy pomoże zmienić szkołę w miejsce przyjazne i bezpieczne dla wszystkich uczniów, nie tylko z nazwy, nie tylko na plakatach w szkolnych gablotkach, ale tak po prostu w życiu codziennym? Przemoc rówieśnicza nie jest dziś niczym nadzwyczajnym. Akty przemocy zdarzają się nie tylko w szkołach z dużych miast, ale także w powiecie lwóweckim są placówki, gdzie wobec „nadpobudliwych” uczniów w szkołach podstawowych interweniuje policja.

Próbą zwrócenia uwagi na problemy w szkołach był zorganizowany pod koniec stycznia w Jeleniej Górze Marsz Ciszy. Jego organizatorzy podkreślali, iż celem wydarzenia jest zwrócenie uwagi na problem przemocy wśród dzieci i młodzieży oraz potrzebę realnej rozmowy o ich bezpieczeństwie i przyszłości. Wśród niesionych haseł pojawiały się m.in. „Dobro dzieci w naszych rękach”, „Tak dla edukacji psychologicznej w szkołach” oraz „Czy jako dorośli zawiedliśmy nasze dzieci?”.

Czy teraz coś się zmieni, czy pozostaje nam czekać na kolejną tragedię?

Idź do oryginalnego materiału