REKLAMA
Zobacz wideo
Dr Iga Kazimierczyk: Nie możemy budować gmachu, jakim jest szkoła, tapetując ruderę
Nauczyciel wspomagający. "Bez niego nie dałabym rady"- W mojej prawie 10-letniej pracy zawodowej widziałam i przeżyłam bardzo wiele. I nie mówię tu tego, bo narzekam, czy marudzę. Lubię swoją prace, lubię uczniów, jednak czasem pojawiają się trudności, których nie jesteśmy w stanie przeskoczyć. W klasie mam dzieci z różnymi dysfunkcjami, orzeczeń jest kilka. Bez nauczyciela wspomagającego nie dałabym rady choćby zrobić powtórzenia, nie mówiąc już o przeprowadzeniu lekcji - zaznacza nauczycielka jednej z toruńskich szkół podstawowych.Uważam też, iż powinniśmy odczarować nieco ten zawód, bo prawdą jest, iż mało osób garnie się do takiej pracy. W naszej szkole jest chłopiec, którego mama zrobiła takie studia podyplomowe, by właśnie móc z nim pracować- wyjaśnia. I dodaje, iż często słyszy, iż nauczyciele wspomagający wyręczają swoich podopiecznych. - To nieprawda, wcale nie piszą za uczniów sprawdzianów, jak czasem słyszę od innych uczniów i ich rodziców.Nauczyciel wspomagający "nic nie robi"? "Bardzo niesprawiedliwe" Jedna z tiktokerek nagrała rolkę o pracy takiego pedagoga. Ten film pojawił się jako odpowiedź na komentarz anonimowej internautki, iż taki nauczyciel "nic nie robi". Czy na pewno?Bardzo niesprawiedliwe jest ocenianie czyjejś pracy na podstawie 20-sekundowego filmu, często wynikające po prostu z niewiedzy. Ale już spieszę z przedstawieniem roli nauczyciela wspomagającego, chociaż to, co widać tutaj, to i tak tylko część mojej codzienności- dowiadujemy się z opisu tiktokowego nagrania. "Każdy uczeń to inna historia i inne potrzeby. Bycie wsparciem to praca w pełnej gotowości i uważność, której nie widać na pierwszy rzut oka" - czytamy dalej.
W komentarzach burza. "Dzieci oraz ich dysfunkcje były przeróżne"Praca z dziećmi z orzeczeniami o potrzebie kształcenia specjalnego wymaga ogromnej elastyczności, zaangażowania i cierpliwości. Często przynosi mało satysfakcji, a dużo stresu. Nauczyciele mierzą się także z wieloma niepochlebymi komentarzami. Widać to również po wpisach pod wspominanym filmem, gdzie ogromna rzesza internautów uważa, iż taki pedagog "tylko siedzi z tyłu i gra w gry"."Mój syn trafił źle. Pani siedzi z telefonem na końcu sali. Syn bez systemu FM, wszystko pogubione, brak pracy na lekcji, nieczytelne pismo. Smutna rzeczywistość w wielu szkołach" - zaznacza jedna z komentujących kobiet. Jednak wśród wpisów internautów można natknąć się także i na takie, które doceniają pracę tych osób. "Jako nastolatka uczęszczałam do gimnazjum integracyjnego i nigdy w życiu nie zamieniłabym się z naszą nauczycielką wspomagającą. Ta praca kosztowała ją tyle zaangażowania, iż potem już nigdy nie widziałam w żadnym nauczycielu aż takiej pasji. Dzieci oraz ich dysfunkcje były przeróżne, a ona dzielnie doprowadziła wszystkich do końca szkoły i dopilnowała, żeby każdy z nich dostał się do jakiejś szkoły średniej. W naszej klasie był m.in chłopiec z zespołem Touretta, także na pewno bywało jej ciężko, zarówno psychicznie jak i fizycznie" - wspomina internautka. A Ty? Co myślisz o pracy nauczyciela wspomagającego? Napisz: anita.skotarczak@grupagazeta.pl.









