Pokazała, jak wygląda studniówka okiem rodziców. Internautka: Za moich czasów zostawali w domu

gazeta.pl 1 godzina temu
Filmiki ze studniówek zalewają internet. Okazuje się jednak, iż coraz częściej to nie maturzyści przyciągają uwagę, a ich rodzice. Tak też było w tym przypadku.Na TikToku użytkownik @djmarselpl opublikował nagranie, które pokazuje studniówkę z nieco innej perspektywy. Na filmiku widać tłum rodziców, którzy stoją niczym paparazzi i nagrywają poloneza, którego tańczą ich dzieci. Autor przyznaje, iż nie dziwi się, iż młodzież często wygląda na zestresowaną i mało uśmiechniętą.
REKLAMA






Zobacz wideo

Kwiat Jabłoni zdradza, jakie dostają propozycje. Pójdą z wami na studniówkę? [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]



"Po co oni tam przyszli?"Pod filmem nie zabrakło komentarzy. Obserwatorzy dzielą się swoimi doświadczeniami z czasów, gdy sami chodzili do liceum. "Za moich czasów rodzice zostawali w domu" - wyznała jedna z osób. Z kolei jedna z kobiet zastanawia się: Po co oni tam przyszli?Kiedyś rodzice tylko zrobili zdjęcie przed wyjściem z domu i to by było na tyle- zauważyła inna z osób. Kolejna internautka wspomina: U mnie na studniówce rodzice zostawali w domu i dzięki temu było mniej stresu. Jak widać, różnica między studniówkami, które miały miejsce kilkanaście lat temu, a tymi, które są obecnie, jest ogromna. Rodzice w centrum uwagiWspomnieniami do lat liceum wraca też nasza czytelniczka pani Natalia, mama uczennicy czwartej klasy szkoły podstawowej. - Rozmawiam z koleżankami, które mają starsze dzieci o studniówce i nie mogę się nadziwić. Po pierwsze, te imprezy przypominają małe wesela i kosztują majątek. Po drugie, rodzice robią z tego ogromne wydarzenie. Za moich czasów to mnie mama umalowała, tata podwiózł pod liceum i tyle. Kilka zdjęć przy wyjściu zrobiliśmy na pamiątkę i potem obejrzeliśmy płytę, którą dostaliśmy od kamerzysty. A teraz to rodzice jadą razem z dziećmi, oglądają wszystko krok po kroku. Zdjęcia na ściankach sobie robią. Po co to wszystko?" - zastanawia się kobieta.


Prawdą jest, iż studniówki stały się ogromnym wydarzeniem, w którym rodzice często przejmują rolę obserwatorów i dokumentalistów. I choć oczywiste jest, iż chcą razem z dziećmi przeżywać ten istotny moment, to wiadomo, iż dla maturzystów jest to dodatkowym źródłem stresu. Komentarze internautek oraz wspomnienia pani Natalii pokazują wyraźną przepaść między tym, co było kiedyś, a tym, co dzieje się dzisiaj. Dawniej studniówka była przede wszystkim dla młodzieży. Rodzice jedynie pomagali przygotować uczniów, przywieźli pod liceum i obejrzeli kilka zdjęć. Dzisiaj często widzimy wydarzenia przypominające małe wesela, pełne kosztownych kreacji, ścianek do fotografowania i licznych filmików publikowanych w sieci.A Ty jak to widzisz? Chcesz dodać coś od siebie? Napisz na adres: klaudia.kierzkowska@grupagazeta.pl. Gwarantujemy anonimowość.
Idź do oryginalnego materiału