Po dramatycznych wydarzeniach w polskich szkołach śledczy badają kolejny niepokojący wątek. Do działań zaangażowano funkcjonariuszy Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości. Policja sprawdza, czy ostatnie ataki i groźby mogły mieć związek z aktywnością w internecie, w tym z doniesieniami o rzekomym internetowym wyzwaniu. Na razie nie potwierdzono jednak, aby sprawcy działali wspólnie lub realizowali jeden plan.
Policyjny radiowóz. Zdjęcie poglądowe. Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro.Ostatnie kilkadziesiąt godzin przyniosło serię niebezpiecznych zdarzeń w placówkach oświatowych na Mazowszu. W Ostrołęce rannych zostało dziewięć osób. Dzień później w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem zginęła 37-letnia pracownica szkoły. W Sierpcu policjanci zatrzymali natomiast nastolatka, który miał zapowiadać atak.
Teraz śledczy analizują nie tylko okoliczności samych zdarzeń, ale również informacje pojawiające się w przestrzeni internetowej.
Specjaliści od cyberprzestępczości włączyli się do działań
Jak przekazała podinsp. Katarzyna Kucharska z mazowieckiej policji, w wyjaśnianie sprawy zaangażowali się funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
To wyspecjalizowana jednostka policji zajmująca się przestępczością popełnianą przy wykorzystaniu internetu i technologii cyfrowych.
Funkcjonariusze sprawdzają informacje, które mogą mieć znaczenie dla ustalenia okoliczności ostatnich zdarzeń.
Szczególną uwagę zwracają doniesienia o możliwym internetowym wyzwaniu, które miałoby zachęcać do naśladowania niebezpiecznych zachowań.
Na obecnym etapie jest to jednak wyłącznie sprawdzany trop. Policja nie potwierdziła istnienia takiego wyzwania ani związku pomiędzy poszczególnymi atakami.
Premier ujawnił niepokojący szczegół. Napastnik miał kamerę
Nowe informacje pojawiły się również po rządowej naradzie dotyczącej bezpieczeństwa w szkołach.
Premier Donald Tusk przekazał, iż 15-latek podejrzewany o dokonanie ataku w Leszczydole-Nowinach miał na głowie kask wyposażony w kamerę.
Według informacji przedstawionych przez szefa rządu nastolatek zamierzał nagrywać przebieg napaści.
To ważna okoliczność, którą śledczy mogą uwzględnić podczas ustalania motywów działania sprawcy.
Nie oznacza to jednak, iż atak był transmitowany w internecie albo iż nagranie zostało gdziekolwiek opublikowane. Takich informacji dotychczas nie potwierdzono.
Tragedia pod Wyszkowem. Nie żyje 37-letnia kobieta
Do ataku w Szkole Podstawowej im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach doszło w czwartek, 8 października, około godziny 9.
Według policji do budynku wszedł 15-letni były uczeń placówki i zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby.
Poszkodowani zostali dyrektor, nauczycielka oraz 37-letnia pracownica szkoły.
Kobieta odniosła najcięższe obrażenia. Mimo podjętej reanimacji nie udało się uratować jej życia.
Dyrektor, który również został ranny, zdołał obezwładnić napastnika. Policjanci przybyli na miejsce kilka minut po otrzymaniu zgłoszenia.
Śledczy zabezpieczają dowody i ustalają przebieg tragedii.
Dzień wcześniej atak w Ostrołęce. Dziewięć osób rannych
W środę, 7 października, do poważnego zdarzenia doszło w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce.
19-letni uczeń zaatakował osoby przebywające w placówce ostrym narzędziem.
Rannych zostało dziewięć osób. Po napaści sprawca oddalił się ze szkoły, jednak został zatrzymany przez policję.
Prokuratura ujawniła również, iż w plecaku pozostawionym przez nastolatka znajdował się ładunek wybuchowy domowej konstrukcji.
Z plecaka zaczął wydobywać się dym. Przedmiot został usunięty z pomieszczenia przez osoby znajdujące się w szkole.
Okoliczności zdarzenia oraz sposób przygotowania ataku są przedmiotem śledztwa.
W Sierpcu policja zatrzymała 17-latka. Znaleziono dwa noże
Kolejne niepokojące informacje napłynęły z Sierpca.
17-letni uczeń miał mówić innym osobom o zamiarze zrobienia czegoś niebezpiecznego w szkole.
O jego wypowiedziach dowiedział się nauczyciel, który zawiadomił policję.
Funkcjonariusze zatrzymali nastolatka i zabezpieczyli dwa noże oraz urządzenia elektroniczne.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, iż znalezione materiały cyfrowe mogą wskazywać na zainteresowanie przygotowaniem podobnego ataku.
W Sierpcu do napaści nie doszło. Policja podjęła działania przed ewentualną realizacją gróźb.
Czy ataki były ze sobą powiązane?
To jedno z najważniejszych pytań, na które próbują odpowiedzieć służby.
Zdarzenia nastąpiły w bardzo krótkim odstępie czasu, a sprawcami lub osobami podejrzewanymi byli młodzi ludzie.
Policja sprawdza więc również wątki internetowe, które mogą pomóc ustalić, czy między tymi przypadkami istnieje jakikolwiek związek.
Dotychczas nie przedstawiono dowodów potwierdzających, iż zdarzenia były koordynowane, inspirowane przez jedną osobę lub stanowiły część internetowej akcji.
Nie należy również utożsamiać samego badania takiej możliwości z potwierdzeniem jej przez śledczych.
Rząd reaguje. Policja zwiększa obecność w rejonach szkół
W związku z ostatnimi wydarzeniami premier Donald Tusk zwołał w czwartek, 8 października, pilną naradę z ministrami i przedstawicielami służb.
Tematem spotkania było bezpieczeństwo uczniów i pracowników placówek oświatowych oraz możliwości przeciwdziałania kolejnym atakom.
Komenda Główna Policji zapowiedziała wzmożone działania prewencyjne w rejonach szkół podstawowych i ponadpodstawowych w całym kraju.
W działania mają być zaangażowani policjanci służby patrolowo-interwencyjnej i dzielnicowi.
Policja apeluje o reagowanie na niepokojące sygnały
Służby przypominają, iż groźby dotyczące przemocy w szkole powinny być traktowane poważnie.
Jeżeli uczeń zapowiada atak, grozi innym osobom lub publikuje treści wskazujące na zamiar wyrządzenia krzywdy, należy przekazać tę informację nauczycielom, dyrekcji lub policji.
W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia albo zdrowia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Ważne jest również, aby nie rozpowszechniać niezweryfikowanych informacji o rzekomych internetowych wyzwaniach. Mogą one niepotrzebnie zwiększać niepokój i nagłaśniać niebezpieczne zachowania.
Śledczy przez cały czas analizują zabezpieczone dowody. najważniejsze pozostaje ustalenie, czy ostatnie wydarzenia były odrębnymi przypadkami przemocy, czy też istnieją między nimi powiązania, których dotąd nie ujawniono.
Źródła: informacje mazowieckiej policji, wypowiedzi podinsp. Katarzyny Kucharskiej, komunikaty przedstawicieli rządu oraz doniesienia PAP i Polskiego Radia z 7–8 października 2026 r.




