Polsko-niemiecki Okrągły Stół wraca po siedmiu latach. „Koniec impasu”

opolska360.pl 1 godzina temu

Polsko-niemiecki Okrągły Stół został powołany do życia w roku 2010. Rok później przedstawiciele obu rządów, Christoph Bergner i Tomasz Siemoniak, oraz reprezentanci mniejszości niemieckiej w Polsce (Bernard Gaida) i Polaków w Niemczech (Wiesław Lewicki oraz Marek Wójcicki) podpisali wspólną deklarację.

Do istotnych dla mniejszości niemieckiej w Polsce rezultatów tamtych rozmów i tego dokumentu było utworzenie w Opolu Centrum Dokumentacyjno-Wystawienniczego Niemców w Polsce oraz Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej.

Koniec impasu

W czasie rządów PiS rozmowy polsko-niemiecki Okrągły Stół znalazł się w impasie. Ostatnie spotkanie odbyło się w 2019 roku Berlinie, ale nie przyniosło ono konkretnych efektów. Ożywienie formuły zadeklarowano podczas polsko-niemieckich konsultacji międzyrządowych w lipcu 2024 roku.

– Informacja o wznowieniu polsko-niemieckiego Okrągłego Stołu jest dobrą informacją – podkreśla lider MN w regionie i w Polsce Rafał Bartek. – Bo pozytywną rzeczą jest każdy dialog między państwami angażujący także mieszkające w tych państwach społeczności. Wchodzimy do tych rozmów z negatywnym bagażem po rozmowach z 2019 roku.

– Atmosfera była niedobra, a ustaleń, które tam zapadły, się nie trzymano. Obiecano nam poprawę naszej trudnej sytuacji językowej, a w praktyce przyszło poważne ograniczenie liczby godzin niemieckiego jako języka mniejszości. Teraz mamy nadzieję, iż – choćby małymi krokami – wydarzy się coś pozytywnego. A i atmosfera będzie naprawdę dialogiczna – mówi Rafał Bartek.

Polsko-niemiecki Okrągły Stół – co postuluje mniejszość

Podczas styczniowych rozmów mniejszość niemiecka w Polsce planuje podjąć m.in. sprawę poprawy jakości edukacji, w tym praktycznego zaistnienia nauczania mniejszościowego na poziomie ponadpodstawowym. Wskazuje także na ogromną potrzebę powołania instytutu językowego, który będzie się w praktyce o jakość edukacji troszczył. Postuluje również – w ramach polityki historycznej – troskę o ruiny zamku Eichendorffa w Łubowicach.

– Oczekujemy ponadto wzmocnienia – także w zakresie stabilnego finansowania – Centrum Badań Mniejszości Niemieckiej oraz działań na rzecz wzmocnienia organizacji mniejszości niemieckiej, zwłaszcza grup młodzieżowych. By nie były one zależne wyłącznie od działań projektowych. Wreszcie zależy nam na wypracowaniu formuły – na wzór Węgier czy Rumunii – trwałej obecności mniejszości w życiu politycznym. Zwłaszcza w sytuacji, gdy nie ma ona swojego posła – dodaje Rafał Bartek.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydanie

Idź do oryginalnego materiału