W wakacje w ramach Młodzieżowego Klubu Książki w Zalesiu Górnym spotykaliśmy się na seanse filmowe. Od września wróciliśmy jednak do omawiania lektur. Pierwszą pozycją, za którą się zabraliśmy, była nietypowa książka „Cringe Club”. Autorka napisała ją jedynie w formie wiadomości na komunikatorach. W ten sposób opowieść toczyła się tylko w formie wymiany zdań między główną bohaterką a jej przyjaciółmi i rodziną. Nie każdemu przypadła ta forma do gustu, niektórym zabrakło opisów, które pozwoliłby lepiej sobie wyobrazić sceny i postacie. Młodzież stwierdziła też, iż dość męczące były powtarzające się często określenia „cringe”. Niemniej odnaleźliśmy w tej pozycji kilka wartościowych dla nas elementów.
W części warsztatowej każdy mógł zrobić własny długopis i zakładki. Nie były to jednak pierwsze lepsze projekty, bo należało dobrać do baz odpowiednie korale i skomponować własne kompozycje kolorystyczne.







