Sąd Apelacyjny w Rzeszowie orzeka: „Nauczyciele, a w szczególności dyrekcja, mimo pogarszającego się stanu zdrowia uczennicy, odmawiali jej prawa do tego, by można by było do niej zwracać się imieniem Wiktoria, co miało dla niej zasadnicze znaczenie, wręcz fundamentalne”