Choć świąteczny Jarmark Bożonarodzeniowy kojarzy się z ciepłem grzańca i zapachem pierników, to praca tam to często walka z zimnem i zmęczeniem. Młodzi ludzie, w większości studenci, podejmują się tego sezonowego wyzwania, by dorobić przed świętami. Wspomnienia Patrycji, która rok temu pracowała przy jednym ze stoisk, pokazują prawdziwe oblicze jarmarkowej codzienności – tej z drugiej strony lady. Bajka z widokiem na kasę fiskalną Targ Węglowy w Gdańsku lśnił blaskiem tysięcy światełek, a świąteczna muzyka rozbrzmiewała nieprzerwanie. To właśnie tam Patrycja spędziła niemal cały grudzień, pracując przy stoisku z kosmetykami. Każdy dzień zaczynał się podobnie – od ustawienia towaru, włączenia oświetlenia
Praca na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Gdańsku. „Ręce miałam lodowate”
wbijamszpile.pl 11 miesięcy temu
- Strona główna
- Edukacja
- Praca na Jarmarku Bożonarodzeniowym w Gdańsku. „Ręce miałam lodowate”
Powiązane
Co Połączyło Rosję i Chiny? – ft. dr hab. Michał Lubina
12 godzin temu
Czym Różnią Się Chiny Od Rosji? – ft. dr hab. Michał Lubina
13 godzin temu

![Brudne rosyjskie pieniądze i przestępczy układ na uczelniach. Ujawniamy kulisy [TYLKO W OKO.PRESS]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=35;0;42;0,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/10/20261028-akademicka-osmiornica-am.jpg)










