Proszę, nie gniewaj się, ale czy mogłaby mi pani podać jeden z tych pięknych precli? zapytała nieśmiała staruszka, trzymając się kurczowo ladą w małej piekarni przy rogu. Niektóre dni wydają się urodzić się zmęczone. Niebo szare, ludzie w pośpiechu, autobusy tłoczą się w korkach, a myśli ważą jak ołów. Dla cioci Stasi, ten chłodny, jesienny […]