– Każdemu z nas leży chyba na sercu, żeby nasze przyszłe pokolenia wiedziały skąd są, co się w dawnych czasach działo w tych miejscach, które zamieszkają. A to wszystko, by podnosić ich świadomość o najbliższym otoczeniu, żeby zechciały dla niego działać i pracować – mówił w czasie dyskusji Rafał Bartek, przewodniczący Sejmiku Województwa Opolskiego i lider mniejszości niemieckiej.
– Edukacja regionalna to przede wszystkim proces poznawania historii naszego najbliższego otoczenia. Kształtowanie tożsamości regionalnej i budowanie więzi z małą ojczyzną – przekonywał delegatów – dodał.
Edukacja regionalna jest, ale fragmentaryczna
Członkowie konwentu zauważyli, iż w nowej podstawie programowej pojawiają się treści odnoszące się do edukacji regionalnej. W tym do zagadnień związanych m.in. z:
- historią lokalną,
- dziedzictwem kulturowym,
- tradycją,
- językiem,
- gwarą,
- środowiskiem przyrodniczym „małej ojczyzny”.
Mimo to, zaproponowane rozwiązania mają wciąż charakter fragmentaryczny. Edukacja regionalna występuje w nich jako element rozproszony pomiędzy różne przedmioty i etapy kształcenia. Bez spójnej struktury programowej oraz gwarancji systematycznej realizacji.
Taki model nie pozwala na pełne wykorzystanie edukacji regionalnej jako narzędzia kształtowania świadomej. A także zakorzenionej i odpowiedzialnej postawy obywatelskiej.
– Poznawanie historii, tradycji, kultury oraz przestrzeni własnej „małej ojczyzny” sprzyja kształtowaniu trwałej więzi z miejscem zamieszkania, regionem oraz wspólnotą narodową. Znajomość lokalnego dziedzictwa kulturowego i historycznego de facto służy także budowaniu miłości do „dużej ojczyzny” – Rzeczypospolitej Polskiej. Im silniejsze jest utożsamienie z małą ojczyzną, tym większe zaangażowanie na rzecz jej rozwoju. A w konsekwencji także na rzecz dobra wspólnego całego państwa – zapisano w stanowisku.
Apel do ministerstwa
Najważniejszym składnikiem uchwały jest apel do Ministerstwa Edukacji Narodowej o wprowadzenie edukacji regionalnej w formie obowiązkowych zajęć na każdym etapie kształcenia.
Postulat wprowadzenia tego przedmiotu w formie obowiązkowej wiąże się z oczekiwaniem aktywnego udziału samorządów województw w jego tworzeniu i realizacji.
– W szczególności postulujemy, aby programy nauczania edukacji regionalnej były opracowywane w porozumieniu z samorządami województw, z uwzględnieniem specyfiki historycznej, kulturowej i społecznej poszczególnych regionów. Jednocześnie wskazujemy na konieczność opracowywania podręczników oraz materiałów dydaktycznych na poziomie samorządów województw, we współpracy z ekspertami, środowiskami naukowymi. Z instytucjami kultury oraz praktykami edukacji – czytamy w stanowisku.
– Realizacja tego postulatu przez MEN nie musi oznaczać wprowadzenia nowego przedmiotu do szkół z lekcjami w każdym tygodniu. Mogą mieć one charakter projektowy – powiedział „O!Polskiej” Rafał Bartek.
– Natomiast członkowie konwentu – bez względu na przynależność regionalną i polityczną – byli zgodni, iż jeżeli nauczanie regionalizmu ma być skuteczne, zajęcia muszą mieć charakter obowiązkowy – dodał Bartek.
Ster przewodnictwa Konwentu Przewodniczących Sejmików Województw RP na przyszłe półrocze przejął w imieniu przewodniczącego Sejmiku Województwa Mazowieckiego wiceprzewodniczący Marcin Podsędek.
Samorządowcy z całej Polski zwiedzili Górę Świętej Anny, pałac w Żyrowej i Opole.








