Przez mniej więcej godzinę obserwowałem młodą parę przyszłych rodziców, którzy wyglądali, jakby dopiero co zdali maturę. Ostatnio byłem u ginekologa. Jak to przeważnie bywa w publicznej przychodni w Warszawie, czekało się jak za dawnych czasów lekarz się spóźniał, a korytarz był pełen ludzi. Za mną ustawiła się dziewczyna w ciąży, na oko osiemnastoletnia, razem ze […]