Dzieci to kwiaty życia mawiała mama. A tata, zawsze z uśmiechem, dorzucał: Na grobie rodziców! trochę żartując z dziecięcych psot, humorków i wiecznego rozgardiaszu. Ela z ulgą, ale i szczęściem odetchnęła, sadzając dzieci do taksówki. Milenka ma cztery lata, a Dawidek półtora. U dziadków spędzili fantastyczny czas były ciastka, przytulasy, bajki przed snem i pozwolenie […]